Biało-czerwona

Parę dni temu wskoczyło mi na YouTube krótkie video z kanału History Matters, w którym przedstawiono animowaną historię utworzenia państwa polskiego przez Niemców w czasie I wojny światowej. To krótka, zaledwie trzyminutowa prezentacja. Ale, jak mówią Chińczycy, jeden obraz jest więcej wart niż 1000 słów. I wystarczy obejrzeć tę kreskówkę, nawet nie trzeba się wsłuchiwać w angielski, by dowiedzieć się czegoś ciekawego. Jednak poniżej, dla porządku, zamieszczam treść tego video. Ten jeden obraz, ten widoczny poniżej – flaga Cesarstwa Niemieckiego była czarno-biało-czerwona. Czy to przypadek, że polska flaga jest biało-czerwona? I komu tę flagę zawdzięczamy?

Niemcy i Austria nie były przyjaciółmi Polski i jej mieszkańców i wraz z Rosją doprowadziły do jej rozbiorów. Jednak w czasie I wojny światowej oba rządy dążyły do odbudowy Polski, co zmusza do zadania pytania: dlaczego? Dlaczego chciały tego, skoro ponad 100 lat wcześniej przyczyniły się do jej rozbiorów? Wiązało się to z niemieckimi planami wojennymi. Chcieli oni uniknąć kolejnego rosyjskiego zagrożenia. Ówczesna granica Niemiec i Rosji była bardzo długa, co wymagało zaangażowania licznego wojska do jej obrony. I to Niemcy chcieli zmienić. Były dwa wyjścia. Zaanektować te ziemie, by skrócić tę granicę. To wiązało się z włączeniem miejscowej ludności do Niemiec. Jednak ludność tych terenów nie chciała tego. Drugim wyjściem było utworzenie państw buforowych, co stawiało Niemców w rzędzie tych, którzy dążyli do odbudowy niepodległej Polski, wolnej od rosyjskiego imperializmu. Oznaczało to wyrwanie Rosji ziem byłego Królestwa Polskiego. Nowe państwo powstało ze strefy okupacyjnej niemieckiej i austriackiej. Oficjalnie proklamowano je na początku 1917 roku. Niemcy chcieli Polski z wielu powodów. Pierwszy to, by działało ono, wraz z Litwą i Kurlandią, jako strefa buforowa, by zapobiec agresji Rosji. Drugi to chęć przesiedlenia z Niemiec do Polski elementu niepewnego, który zagrażał bezpieczeństwu państwa. Trzeci powód to chęć uczynienia z Niemiec przodującego w Europie narodu. Taka Polska byłaby niemiecką kukiełką, której linie kolejowe i gospodarka byłyby całkowicie pod kontrolą rządu niemieckiego. To służyłoby również osłabieniu Austro-Węgier. Wydawało się, że idea niepodległego państwa spodoba się Polakom. Tak się nie stało, bo państwa Ententy również wystąpiły z taką propozycją, tyle że państwa większego i z dostępem do morza. Jednak Niemcy stworzyli to państwo, w którym rząd polski domagał się większej autonomii, co zostało odrzucone. Rząd polski nie był z tego zadowolony, tym bardziej, że Rosja wycofała się z wojny, a Niemcy postępowali coraz bardziej kategorycznie. Doszło do buntu w polskim wojsku (kryzys przysięgowy – przyp. W.L.), co doprowadziło do zastąpienia rządu polskiego Radą Regencyjną, która rządziła do czasu, gdy Niemcy zaczęły przegrywać wojnę. I w tym momencie ogłosiła ona niepodległość i utworzenie prawdziwie niepodległej Polski. Dzięki niemieckim i austriackim wysiłkom państwo to miało infrastrukturę umożliwiającą rządzenie nim i całym nowym terytorium, które zajęło ono po wojnie.

x

Wikipedia o barwach narodowych pisze m.in. tak:

Pierwotnie polską barwą narodową był karmazyn, stanowiący symbol dostojeństwa i bogactwa, a zarazem uważany za najszlachetniejszy z kolorów. Z uwagi na cenę barwnika – koszenili uzyskiwanej z larw czerwca polskiego, mało kto mógł sobie na niego pozwolić, dlatego też był on wykorzystywany jedynie przez najbogatszą szlachtę i dostojników państwowych. Na pierwszych flagach i sztandarach reprezentujących Królestwo Polskie widniał biały orzeł w koronie na czerwonym tle. Jan Długosz opisując przygotowania do bitwy pod Grunwaldem pisze o „chorągwi wielkiej, na której wyszyty był misternie orzeł biały z rozciągnionemi skrzydły, dziobem rozwartym i z koroną na głowie, jako herb i godło całego Królestwa Polskiego”.

Barwami królewskimi Rzeczypospolitej Obojga Narodów był sztandar złożony z trzech pasów: dwóch czerwonych umieszczonych w dole i na górze oraz oddzielającym je pasie białym, na których umieszczano zwykle czterodzielny Herb Rzeczypospolitej Obojga Narodów o czerwonym tle zawierający dwa pola przedstawiające białego orła w koronie, czyli symbol Korony i dwa z wizerunkiem Pogoni – herbu Litwy. Na tarczy sercowej znajdował się najczęściej herb rodowy aktualnie panującego monarchy.

Barwy biała i czerwona zostały uznane za narodowe po raz pierwszy 3 maja 1792. Podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Ustawy Rządowej damy wystąpiły wówczas w białych sukniach przepasanych czerwoną wstęgą, a panowie nałożyli na siebie szarfy biało-czerwone. Nawiązano tą manifestacją do heraldyki Królestwa Polskiego – białego orła na czerwonej tarczy herbowej.

Po raz pierwszy polskie barwy zostały uregulowane w uchwale Sejmu Królestwa Polskiego z 7 lutego 1831 na wniosek posła Walentego Zwierkowskiego, wiceprezesa Towarzystwa Patriotycznego, jako propozycja kompromisowa pomiędzy barwą białą – nadaną przez Augusta II Mocnego i proponowaną przez konserwatystów i trójbarwną – biało-czerwono-szafirową – barwami konfederacji barskiej proponowanymi przez Towarzystwo Patriotyczne.

Po odzyskaniu niepodległości barwy i kształt flagi uchwalił Sejm Ustawodawczy odrodzonej Polski 1 sierpnia 1919. W ustawie podano: „Za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolor biały i czerwony w podłużnych pasach równoległych, z których górny – biały, dolny zaś – czerwony.” Dwa lata później Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało broszurę, w której sprecyzowano odcień czerwieni definiując ją jako karmazyn, ale w 1927 odcień koloru czerwonego został zmieniony na cynober, ten sam kolor został użyty w definicji flagi w ustawie z 1955.

Kolory flagi zostały ponownie zmienione ustawą z 31 stycznia 1980, ustawę opracował zespół ekspertów w skład którego wchodzili Szymon Kobyliński, Maria Szypowska, Kazimierz Sikorski oraz Nikodem Sobczak.

x

Tak więc barwy narodowe, czyli biel i czerwień, przewijają się od najdawniejszych czasów. Natomiast flaga narodowa w kolorach białym i czerwonym w postaci dwóch poziomych o równej szerokości pasów pojawiła się dopiero po odzyskaniu niepodległości. Flaga Wielkiego Księstwa Poznańskiego w latach 1815-1848 to dwa równej szerokości poziome pasy: czerwony u góry i biały u dołu. Takiej samej flagi używało Królestwo Galicji i Lodomerii w latach 1890-1918. Flagi Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego nie nawiązywały do tonacji biało-czerwonej czy odwrotnej. Trudno w takiej sytuacji zaprzeczyć, że obecna flaga narodowa Polski została, mówiąc delikatnie, zasugerowana przez Niemców, co miało prawdopodobnie sygnalizować pewną od nich zależność.

W tym krótkim video jest również mowa o tym, że Niemcy i Austriacy podjęli pewien wysiłek, by zbudować to państwo, jego infrastrukturę, co później ułatwiło przyłączenie Kresów. Oczywistą rzeczą jest to, że bez takiego państwa byłoby to niemożliwe. Nie negując wkładu Niemców i Austriaków, trzeba pamiętać, że nie da się w ciągu dwóch lat zbudować państwa od podstaw. Skorzystali oni z tego, co pozostawili Rosjanie, a przede wszystkim – z administracji, która jest jego podstawą. I to właśnie z tej administracji utworzono zręby przyszłej administracji II RP. Mówiąc wprost – Rosjanie wyszli, ale tak jakby nie do końca.

Czy o tym wszystkim wiedzą ci, którzy 11 listopada będą wymachiwać tymi flagami? Obawiam się, że nie. Ale to tylko pokazuje, jak potężna jest propaganda, która przez dekady tak zakodowała w ludzkich umysłach fałsz, że ci ludzie uważają to za oczywistą prawdę.

x

Aktualizacja z dnia 29 października 2025:

W blogu 1025 pisałem o tym, że Polska Piastów była częścią I Rzeszy. Zatem Zjednoczone Królestwo Polskie Łokietka nie mogło powstać bez zgodny cesarza niemieckiego. Później stworzono unię polsko-litewską, początkowo personalną, a później realną. Żeby więc do tego mogło dojść, musiało powstać państwo polskie, wasalne wobec tego cesarza. Podobny proces miał miejsce w XX wieku, gdy Niemcy stworzyły w 1916 roku Królestwo Polskie. Dopiero po jego powstaniu i wstępnym okrzepnięciu, mogło dojść do ponownej unii, czyli przyłączenia ziem byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego i stworzenia II RP. Wygląda więc na to, że państwo polskie może istnieć tylko i wyłącznie w symbiozie ze Wschodem, bo przecież PRL, z racji powojennych przesiedleń, również nią był.