O pakcie Ribbentrop-Mołotow to pewnie każdy słyszał, ale o tym, że ostateczne ustalenie stref wpływów nastąpiło dopiero pod koniec września 1939 roku, to pewnie większość nie wie. Dlaczego tak się stało? Dlaczego od razu nie ustalono nowej granicy niemiecko-radzieckiej? To są pytania, na które odpowiedzi nie znajduję i raczej wątpię, bym je znalazł. Pozostają więc tylko domysły.
Wikipedia tak m.in. pisze:
Pakt Ribbentrop–Mołotow, też: pakt Hitler–Stalin – umowa międzynarodowa z 23 sierpnia 1939 roku, będąca formalnie paktem o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, która zgodnie z tajnym protokołem dodatkowym, stanowiącym załącznik do oficjalnego dokumentu umowy, dotyczyła rozbioru terytoriów lub rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii. Bywa także określany jako IV rozbiór Polski.
Główne postanowienia paktu
- Kraje bałtyckie: (Estonia, Łotwa) i Finlandia staną się strefą wpływów i przyszłym terytorium ZSRR, a północna granica Litwy (z Łotwą) stanowić ma granicę pomiędzy strefami interesów Niemiec i ZSRR.
- Na obszarach należących do państwa polskiego strefy interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu.
- Strona radziecka podkreśla swoje zainteresowanie Besarabią, ze strony niemieckiej stwierdza się zupełne niezainteresowanie tym terytorium.

Późniejsze modyfikacje ustaleń paktu
Już w trakcie trwania II wojny światowej, 28 września 1939, kiedy doszło do spotkania nacierających z zachodu Niemców z nacierającą ze wschodu Armią Czerwoną, a los Polski był w tej kampanii przesądzony, doszło do doprecyzowania postanowień niemiecko-sowieckich. Podpisano w Moskwie niemiecko-radziecki traktat o granicach i przyjaźni zwany drugim układem Ribbentrop–Mołotow.
Dokonano wówczas następujących modyfikacji: ZSRR zgodził się na odstąpienie Niemcom Lubelszczyzny oraz wschodniej części Mazowsza w zamian za zgodę Niemiec na oddanie Litwy do sowieckiej strefy wpływów. Wkrótce (10 października) Wileńszczyzna została przekazana Litwie w zamian za zgodę na stacjonowanie garnizonów radzieckich na jej terytorium. Podobne układy wymuszono 29 września i 5 października na Estonii i Łotwie.

x
Dlaczego na początku ustalono strefę wpływu Związku Radzieckiego na Wiśle? Czy już wtedy wiedziano, że polskie wojsko dostanie rozkaz niewalczenia z Armią Czerwoną, a główne siły zostaną skierowane na front zachodni? Dlaczego po miesiącu Stalin oddał Hitlerowi wschodnie Mazowsze, Lubelszczyznę i powiat suwalski, zwany też Trójkątem Suwalskim? A w zamian dostał tylko skrawek Wileńszczyzny, powiat łomżyński z miejscowością Jedwabne i powiat grajewski? Gdybym nie „znał” Stalina, to bym powiedział, że zrobił głupi interes, ale ponieważ go „znam”, to powiem, że zrobił dziwny interes. A może po prostu wykonał polecenie swoich nieznanych przełożonych?

Pierwszym gettem na terenie okupowanej Polski było utworzone 8 października 1939 roku getto w Piotrkowie Trybunalskim. Później powstawały one w innych miastach. Był to czysty zabieg logistyczny. Skupionych na niewielkim obszarze Żydów łatwiej było wywozić do obozów koncentracyjnych i obozów zagłady.
Na powyższej mapie widać jak na dłoni, gdzie mieszkało najwięcej Żydów, a właściwie żydowskiej biedoty, której koszty utrzymania coraz bardziej uwierały bogatych amerykańskich i zachodnioeuropejskich Żydów. Kolejnym etapem „ostatecznego rozwiązania” było utworzenie obozów zagłady.

Z 8 obozów zagłady istniejących na terenie Europy 6 zlokalizowano w Polsce. Pozostałe dwa to obóz na Białorusi i obóz w Chorwacji. Jednak większość historyków nie uznaje tych dwóch obozów za obozy zagłady. W chorwackim obozie ginęli przeważnie Serbowie, a w białoruskim – znaczny odsetek innych narodowości. W związku z tym można uznać, że wszystkie obozy zagłady w czasie II wojny światowej znajdowały się na terenie okupowanej Polski. Były to: Oświęcim, Chełmno nad Nerem, Treblinka, Majdanek, Sobibór, Bełżec. Cztery z nich – Treblinka, Majdanek, Sobibór i Bełżec – zlokalizowano na terenach, które Stalin „odstąpił” Hitlerowi i praktycznie wszystkie zostały umiejscowione wzdłuż granicy, którą ustalono pod koniec września 1939 roku. Do Oświęcimia zwożono głównie Żydów z Europy Zachodniej, Południowej i Południowo-Wschodniej.
Podstawowe pytanie brzmi: czy decyzja o ostatecznym rozwiązaniu została podjęta w styczniu 1942 roku? Wydaje się to mało prawdopodobne, bo zorganizowanie tylu gett oraz obozów koncentracyjnych i zagłady wymagało dużo czasu. Było to też bardzo skomplikowane organizacyjnie przedsięwzięcie. Taką decyzję musiano podjąć znacznie wcześniej. Bardzo możliwe, że jeszcze przed wojną. Na to może wskazywać zmiana granicy pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Radzieckim na terenie Polski pod koniec września 1939 roku. Natomiast początkowe, z 23 sierpnia, rozgraniczenie stref wpływu miało na celu ograniczenie pola manewru polskiemu wojsku walczącemu na froncie zachodnim. A może podstawowym celem wojny niemiecko-radzieckiej było właśnie zajęcie tych terenów, na których mieszkało dużo Żydów? Sposób prowadzenia wojny przez Hitlera wskazuje, że wcale mu nie zależało na zwycięstwie nad Związkiem Radzieckim.
Wojny mają na celu ukrycie prawdziwych zamiarów tych, którzy je wywołują. Warto o tym pamiętać, bo dotyczy to również obecnie trwającej wojny na Ukrainie. I nigdy też nie służą interesom tych, którzy biorą w nich udział. Zawsze korzysta ten trzeci i zawsze ten sam. Jak trzeba, to nawet kosztem własnego narodu.
Szanowny Panie żyje już kilka dziesiątek lat na tym świecie ale nie słyszałam aby w Piotrkowie Trybunalskim znajdowało się getto. No cóż poumieramy i o wielu rzeczach nie będziemy wiedzieli . Moja miejscowość to sąsiedztwo największych obiektów strategicznych . Piotrków Trybunalski to dawne województwo. W czasie wojny moja miejscowość podzielona była na Protektorat i Rzesze. Tak się złożyło że zabudowania moich dziadków należały do Rzeszy w której lepiej żyło się aniżeli w Protektoracie. W Protektoracie panowała straszliwa bieda , kwitł tzw. szmugiel. We wsi była granica , która oddzielała Protektorat od Rzeszy. Na granicy znajdował się Colant w którym to niemieccy żołnierze strzegli porządku. Straszliwe rzeczy przechodziły tam osoby , które szmuglowały towar a były przez Niemców złapane . Krzyki było słychać w domu moich dziadków, którzy, sąsiadowali z Colantem. Historia niesamowita a jednocześnie tragiczna dla ludzi
LikeLike
“No cóż poumieramy i o wielu rzeczach nie będziemy wiedzieli .” – Taki już nasz los. Uczymy się całe życie, a im więcej wiemy, tym bardziej uświadamiamy sobie, że mało wiemy. Piotrków Trybunalski to dawne województwo, do którego należała Łódź. I łódzcy fabrykanci wszelkie sprawy urzędowe załatwiali w Piotrkowie i stąd też główna ulica Łodzi to Piotrkowska, czyli Pietryna, jak mówią łodzianie. Dziękuję za ciekawe informacje.
LikeLike
Łódż to obecnie nasze wojewódzkie miasto. Fascynują mnie w Łodzi wszystko to co po Żydach pozostało, niesamowite bogactwo jak na tamte czasy. ,, Ziemia Obiecana,, pokazuje to. Nurtuje mnie od dawna dlaczego Żydzi nie upominają się o te imponujące budowle tym bardziej że w Warszawie ma to miejsce. Łodz znam dość dobrze ,lata temu często tam bywałam. Znając chciwość żydowską myślę że i o Łódż się upomną. Taka ich natura. O Pietynie też nie słyszałam. Pozdrawiam.
LikeLike
Mieszkam na południowym Podlasiu, gdzie mniejszość białoruska i ukraińska jest większością. Moi rodzice pochodzą z okolic Opoczna, czyli pogranicza mazowiecko-małopolskiego. Po wojnie rodzina ze strony matki przeniosła się do Pabianic. A mój ojciec, po skończeniu studiów w 1955 roku, dostał nakaz pracy do Bielska Podlaskiego. I ja tu mieszkam. To są kresy Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zawsze czułem się tu obco i nigdy tego rejonu nie uważałem za Polskę. Inni ludzie, mówiący inaczej, niż tam, gdzie przyjeżdżałem na wakacje. To było w latach 60-tych i 70-tych.
Pabianice są blisko Łodzi, więc tam często jeździłem tramwajem, pamiętającym jeszcze czasy łódzkich fabrykantów. Łódź jest na ogół postrzegana jako brzydkie miasto, ale jest tak dlatego, że jest zaniedbana. A to dlatego, że była traktowana jako miejsce do zrobienia interesu. Cały pic polegał na tym, że Łódź była w Królestwie Polskim, które było częścią Imperium Rosyjskiego i z tego względu wszystko, co na jego terytorium wyprodukowano i eksportowano do Rosji, nie podlegało cłu. I stąd ten biznes, ten napływ Żydów niemieckich i ta “Ziemia obiecana” – całe Imperium Rosyjskie, jego rynek, stało otworem. I tak powstało to bogactwo, które nie było wynikiem jakichś ponad przeciętnych cech tych fabrykantów, tylko wynikiem decyzji administracyjnych.To był interes, przeważnie żydowski i po części niemiecki. I stąd te fabryki, kamienice, całe to bogactwo Łodzi. To trwało do I wojny światowej. Po niej rynek rosyjski zamknął się. Okres międzywojenny to pauperyzacja Łodzi i jej mieszkańców. Po II wojnie światowej rynek Związku Radzieckiego znowu się otworzył i Łódź produkowała na potrzeby tego rynku, ale było to ordynarne wykorzystywanie tego, co pozostawili niegdysiejsi łódzcy fabrykanci. W miasto nie inwestowano, w nic nie inwestowano. Gdy kiedyś jakiś amerykański reżyser zapytał Wajdę, ile on wydał na scenografię do “Ziemi Obiecanej”, to ten mu odpowiedział, że nić. On kręcił ten film w fabrykach, które nadal funkcjonowały i które były takimi, jakimi pozostawili je ci łódzcy fabrykanci z przełomu wieku XIX i XX. Tak więc cały PRL to było eksploatowanie Łodzi jak kolonii. I dlatego Łódź wygląda dziś tak, jak wygląda. Żal mi na to patrzeć, bo Łódź i Pabianice to część mojego dzieciństwa i wczesnej młodości, które najlepiej wspominam.
Ostatnim razem byłem na Piotrkowskiej w 2010 roku. Przykro było na to patrzeć, bo choć część kamienic była odnowiona, to było wiele takich zaniedbanych. I nikt tego nie ruszy, bo gdyby tylko chciał je odnowić, to zaraz znajdzie się właściciel, który upomni się o swoje. A sądy w “Polsce” też są zdominowane przez Żydów. I tak to trwa. To jest tragedia tego miasta. Gdyby te wszystkie kamienice zostały odnowione, gdyby zadbano o całą miejską infrastrukturę, to Łódź byłaby jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, a tak jest jednym z najbrzydszych.
O Pietrynie dowiedziałem parę lat temu, zupełnie przypadkowo. Jakiś młody człowiek z Łodzi pomylił numer telefonu i dodzwonił się do mnie i chciał się umówić na Pietrynie, myśląc, że rozmawia ze swoim kolegą.
Pozdrawiam
LikeLike
Może dzisiaj uda mi się wysłać komentarz. Wczoraj nie miałam tego szczęścia. Łódż mnie od dawna fascynuje że względu przedwojennych fabrykantów. Nie jest mi z Żydostwem po drodze ale architektura ich imponuje. Moje powiatowe miasto Radomsko przed wojną również zamieszkiwali Żydzi właścicielami byli większość kamienic. Mówili do mieszkańców ,, wasze ulice ,nasze kamienice,, W Radomsku jest kirkut ,ostatnimi czasy odrestaurowany. Ponoć strzegą go jak Niepodległości. W sąsiedztwie pobudowane są kwatery dla przybyszów z zagranicy. Tak przypuszczałam że ma Pan pochodzenie z moich stron.
LikeLike
“Tak przypuszczałam że ma Pan pochodzenie z moich stron.” – W pewnym sensie tak. Urodziłem się i mieszkam na południowym Podlasiu, ale jest to dla mnie obce miejsce ze względu na to, że większość stanowią tu Białorusini i Ukraińcy. Moi rodzice pochodzą, mniej więcej, z Pani stron, a że każdy musi mieć jakieś “zakotwiczenie”, to ja bardziej się z nimi utożsamiam, choćby dlatego, że tamci ludzie byli mi bliżsi i czułem się wśród nich, jak wśród swoich, a tu czuję się, jak wśród obcych.
LikeLike
” Uć ” – mam tu taki, sprzed lat ( 2019 ) koment :
/ A kwestia ta jest taka, że w – zgodzie z publicznymi zachowaniami talmudycznymi kierowanymi teoretycznie do Gojów – niejaki Moryc Morycowiecki nie puszcza kaprawego „oka” do Polaków sentymentalnie postrzegających Łódź czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, tylko do swoich ziomali prawniczo-handlowego wyznania.
Łódź przez „unych” od dawna była planowana na stolicę Polin. Szczególnie po II Wojnie Światowej „polscy” komuniści twierdzili, że Warszawy NIE OPŁACA(sic!) się odbudowywać i należałoby stolicę przenieść. Gdzie? Oczywiście do najbardziej żydowskiego miasta Polski przedwojennej. Symbolu żydowskiego „sukcesu” kapitalistycznego. (Symbolika jest „unym” bardzo ważna i musi być cymes).
Szyki ‚polskojęzycznym’ po antysłowiańskim kataklizmie lat 1939-45 popsuł nie kto inny a sam Józef Stalin, który nie dość, że się uparł na przekór Churchillowi, by zachodnia granica Polski przebiegała na linii Nysy-Odry, to właśnie jemu Polacy zawdzięczają polskość miast Szczecin, Wrocław, i Gdańsk, gdzie ten ostatni w planach zachodnich „sojuszników” miał zachować status przedwojenny: niemieckiego „Wolnego Miasta”.
To Józef Stalin uparł się odbudować Polakom polską stolicę – Warszawę.
To była straszna STALINOWSKA zbrodnia przeciwko narodowi polskojęzycznemu…
Tak więc Moryc M. wspominając tu i ówdzie o konieczności wzmocnienia znaczenia Łodzi wcale nie ma na myśli wzmocnienia polskości tego miejsca, a wzmocnienie jego KOSZERNOŚCI.
Wszak w mieście tym od ponad wieku znajduje się miejsce godne rzeczywistego prezydenta Polin: „Pałac Izraela Poznańskiego”. Zaiste w pełni koszerna rezydencja; nie to co jakiś historycznie polski Pałac Namiestnikowski, który na dodatek stoi w tym samym mieście, co Dar Józefa Stalina dla Polaków: Pałac Kultury i Nauki nietalmudycznej… /
LikeLike
Ten komentarz to totalna dezinformacja. W Łodzi i w Warszawie ludność żydowska stanowiła przed wojną około 30%. W Krakowie i Lwowie około 25%. Natomiast w Białymstoku około 60%, a może nawet więcej. Stąd kibice piłkarscy nie powinni pisać na płotach i ścianach: ŁKS Jude, tylko Jagiellonia Jude. Najbardziej zażydzone były miasteczka kresowe.
Nie przeniesiono stolicy do Łodzi, bo w planie była odbudowa Warszawy i obsadzenie jej Żydami. Nie ma czegoś takiego, jak polskość Szczecina, Wrocławia i Gdańska, bo tam w większości mieszkają mniejszości kresowe. Szczecin jest największym ośrodkiem kultury ukraińskiej w Polsce. Stalin “podarował” Polsce ziemie poniemieckie i osiedlił je mniejszościami kresowymi. “Historycznie polski Pałac Namiestnikowski” – to chyba jakaś kpina. Zaprojektowany przez Constantino Tencalla, szwajcarskiego architekta, nadwornego architekta króla Władysława IV, a więc Szweda. Od unii lubelskiej nie ma Polski, jest multi-kulti miszmasz.
LikeLike
“jest multi-kulti miszmasz.” –
– przyjmując, że określenie ” Polak ” dotyczy wszystkich obywateli PL ( Żydów, Niemców, Ruskich, Ukraińców, … itd. ) to jak nazwać nas, którzy tu mieszkają a nie utożsamiają się z tymi a nam obcymi ?
Tak postawione pytanie wywołało potężny zgryz na salonowym forum.
” Stalin ” ( obsadzający władze w Polsce Żydami ) … mnie wyglada, że gdy trzeba coś ugrać na propagandowym polu to jest on antysemitą ( jak w podanym tekście ).
LikeLike
“Tak postawione pytanie wywołało potężny zgryz na salonowym forum.” – Nie dziwię się. Tyle zabiegów propagandowych, a tu jeszcze znajdują się jacyś, którzy zadają takie pytania. Przecież ich już nie powinno być!
LikeLike
” Pałac Izraela Poznańskiego ” –
… i via Google trafiłem na taki tekst :
https://www.jhi.pl/artykuly/25-sierpnia-izraela-poznanskiego-krola-bawelny-z-lodzi,4127
LikeLike
Rosja otworzyła swój rynek dla łódzkich Żydów. Takie wielkie imperium, a jednak się ugięło.
LikeLike
” Rosja otworzyła swój rynek …” –
– chciała czy musiała chcieć ? – subtelna ale znacząca różnica.
LikeLike
Musiała chcieć. To chyba oczywiste.
LikeLike