Masoneria

Często można usłyszeć opinię, że wszystkiemu winni są Żydzi i masoni. Czasem ktoś tak mówi poważnie, czasem w formie żartu lub ironii. Warto więc zastanowić się nad tym czy łącznie Żydów i masonów ma jakieś podstawy, czy – nie. Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1969 tak opisuje wolnomularstwo:

»Wolnomularstwo, masoneria, międzynarodowy burżuazyjny ruch parareligijno-etyczny o charakterze antyklerykalnym i kosmopolitycznym, powstały na początku XVIII w. jako typ tajnych stowarzyszeń, stawiający sobie za cel doskonalenie ludzi poprzez rozwój osobowości oraz doprowadzenie ich do powszechnego zbratania przez wyzwolenie z różnic religijnych i stanowych.

Podstawy organizacyjne wolnomularstwo przejęło od średniowiecznych bractw cechowych wolnych murarzy-budowniczych katedr (stąd nazwa w.), jak również okultystycznych stowarzyszeń XVII w. (różokrzyżowcy). U podstaw ideologii w. leżą zaczerpnięte z tradycji oświeceniowych przekonania racjonalistyczne i deistyczne (uznanie Boga za „Wszechmocnego Architekta Świata”), humanitarna etyka, walka z fanatyzmem i nietolerancją religijną, z szowinizmem politycznym, dążenie do zjednoczenia ludzkości w imię zasad racjonalizmu, równości i wolności wszystkich ludzi. Wolnomularstwo jest „związkiem mężczyzn”, istnieją jednak również uznane „zakony” organizowane przez wolnomularzy dla kobiecych członków swoich rodzin (tzw. loże adopcyjne). Ideologia wolnomularstwa znajduje wyraz w bogatej, mającej oddziaływać na wyobraźnię i uczucie, symbolice zgromadzeń, obrzędów, strojów (fartuszek, rękawice itp.) i narzędzi (pion, dłuto, młotek, kielnia) wolnomularskich. Od miejsc zebrań średniowiecznych bractw murarskich (ang. lodge) lokalne stowarzyszenia wolnomularzy nazwano lożami; między sobą wolnomularze nazywają się braćmi; na czele loży stoi wybierany na określony czas mistrz loży; członkowie loży dzielą się według 3 podstawowych stopni – na uczniów, czeladników i mistrzów; z czasem wykształciły się ponad stopniem mistrza systemy (ryty, obrządki) wyższych stopni (np. ryt szkocki o 33 stopniach). Nowych członków przyjmuje się na podstawie rekomendacji członków loży w tajnym głosowaniu i poddaje obrzędowi – inicjacji, mającemu wręcz misterny charakter (próby odwagi, odporności psychicznej i fizycznej). Wolnomularstwo nie ma tajnej doktryny, ukrywanej przed nie wtajemniczonymi, jednakże dla utrzymania integracji wewnętrznej i ekskluzywnego charakteru przestrzega ono zachowania tajemnicy rytuału, symboliki i znaków rozpoznawczych członków lóż.

W celu zapewnienia jednolitości działania loże poszczególnych krajów jednoczą się w związki zwane Wielkimi Lożami lub Wielkim Wschodem z tzw. wielkim mistrzem na czele; Wielkiej Loży przysługuje prawo powoływania do życia nowych lóż. Każda wielka Loża jest w zasadzie samodzielna, posiada własną ideologię społeczno-polityczną, ukształtowaną w zależności od warunków danego kraju, i do początku XX w. nie istniała żadna centralna nadbudowa nad Wielkimi Lożami, jakkolwiek występowały między nimi pewne powiązania.

Początek regularnego wolnomularstwa stanowiło połączenie w 1717 roku w Londynie 4 lóż w pierwszą Wielką Lożę. Zasady wolnomularstwa sformułował w 1723 roku J. Anderson w tzw. Starych obowiązkach (Magna Charta). Z Anglii wolnomularstwo jako ruch odpowiadający duchowi oświecenia, rozprzestrzeniło się szybko w XVIII w., zwłaszcza w Europie i Ameryce. Jego członkowie rekrutowali się głównie spośród bogatego mieszczaństwa, korpusu oficerskiego i urzędniczego, ale także spośród arystokracji świeckiej i duchownej.«

To tylko fragment tego opisu. Również Wikipedia podaje bardzo rozbudowaną informację. Jednak ani ona, ani Wielka Encyklopedia Powszechna nie informują o tym, co najważniejsze. Ks. Stanisław Trzeciak w swojej książce Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce (1939), pisze:

»Tak jak socjalizm Marksa, tak również i masoneria jest pochodzenia żydowskiego. O żydowskim pochodzeniu masonerii świadczy rabin Izaak M. Wise w słowach:

„Masoneria jest urządzeniem żydowskim, jej historia, stopnie, urzędy, hasła i wyjaśnienia są żydowskimi od początku do końca”

„Idea masonerii również wyszła z żydostwa, na mocy wewnętrznej konieczności. Jako jej założyciel uchodzi Salomon, który widział najwyższy rozkwit żydostwa”. Tak mówi o pochodzeniu masonerii żyd dr Karpeles.

Już sama nazwa loży (liszche), jak mówi Alfred Miller, jest pochodzenia żydowskiego. „Liszche” oznacza pokój przyległy. Alfred Miller wyjaśnia to w następujący sposób: „Świątynia Salomona miała oprócz trzech istotnych części dużo pokojów przyległych lóż. Dlaczego zakon masoński wybrał nazwę loża, a nie świątynia albo Dom Boży, tłumaczy się w ten sposób: Prawdziwa świątynia albo Dom Boży może być tylko na górze Morja, gdzie można sobie pomyśleć pion do niebieskiego Jeruzalem, czyli Duchowego Syjonu, a więc do pałacu Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Dlatego wszystkie miejsca odległe od Morja, muszą otrzymać, bo nie mogą inaczej, tylko nazwę pokoje przyległe do świątyni Salomona, czyli loże.

Masoneria posiada, oprócz przepisów pisanych, cały szereg przepisów ustnych, które drogą tradycji ustnej przechodzą z pokolenia na pokolenie jak u żydów i nigdy nie zostały ujęte w formę przepisów pisemnych. Stąd to wielka tajemniczość i brak dokładniejszych znajomości zwyczajów masońskich, bo poszczególne egzemplarze drukowanych przepisów wydają za numerami tylko swoim braciom, a ustne przepisy każdy mason zachowuje pod przysięgą w największej tajemnicy.«

Celem masonerii, według masona wysokiego stopnia Uhlmanna (Dr Uhlmann, Die grosse Werklehre der Freimaurerai), jest budowa świątyni Salomona. Z kolei według Żydów mesjasz ma stworzyć wszechświatowe królestwo izraelskie i ma zbudować świątynię w Jeruzalem. A więc wspólny cel i masoni mają obowiązek pomagać Żydom w budowie ich królestwa.

Dewiza masonerii to: wolność, równość, braterstwo. Została ona sformułowana we Francji i stała się hasłem rewolucji francuskiej. W jej efekcie Żydzi zyskali równouprawnienie. Kolejnym etapem była rewolucja w Rosji. Następnym ma być rewolucja światowa, mająca na celu zapanowanie nad światem narodu wybranego. Urzeczywistnienie tego planu nie jest łatwe i sami Żydzi tego nie osiągną i maja tego świadomość. Poprzez socjalizm Marksa wykreowali sobie agentów i pomocników wśród klasy robotniczej, a przez masonerię – wśród warstw wyższych i najwyższych. Obecnie znaczenie klasy robotniczej maleje, ale znaleźli się godni następcy.

Socjaldemokracja, masoneria i komunizm wyrastają z jednego pnia. Masoni jak i skrajni socjaliści, czyli komuniści, mają wspólne godło: młot, kulę i gwiazdę. Natomiast komunistyczny sierp był, w symbolice starożytnego Egiptu, narzędziem śmierci przy ścinaniu głów. Można go uważać za nieco zmieniony masoński półksiężyc. Gdy dodamy do niego trzon, będzie przypominać sierp – godło chłopa, młot – godło robotnika. Półksiężyc jest wprawdzie godłem muzułmanów, ale wcześniej, jako nów Księżyca, pełnił ważną role u Żydów. Obchodzili oni święto nowiu Księżyca na równi z sabatem. Widać więc, że symbolika ta sięga daleko w przeszłość, często bardzo odległą. Z tego też względu może być zupełnie nieczytelna dla nieświadomych ich znaczenia.

Masoneria jest żydowską ekspozyturą, tworzy prawe skrzydło żydowskiej armii w pokojowym podboju świata. Na lewym skrzydle są socjaliści i komuniści. Centrum i naczelne dowództwo obejmują Żydzi. Oni rozkazują masonom gojom i socjalistom.

Rabin Reichorn w swojej mowie tak wyraził się o gojach:

„Nasz interes wymaga, byśmy okazywali zrozumienie dla aktualnych i socjalnych zagadnień, szczególniej dla tych, które zmierzają do poprawy stosunków klas pracujących. W rzeczywistości zaś musi nasz trud do tego zdążać, abyśmy z tej strony opanowali opinię społeczną i nakreślili jej kierunek.

Zaślepienie mas i ich skłonność do tego, że dają się ująć patetycznymi frazesami sprawia, że stają się one dla nas łatwą do uzyskania zdobyczą i wyjednują dla nas w ich kołach popularność i zaufanie. – My znajdujemy łatwo pośród naszych ludzi takich, którzy mogą przyoblec swoje sztuczne uczucia w tego rodzaju wymowność, w jaką przyoblekają szczerzy chrześcijanie swoje prawdziwe natchnienie.

Konieczną jest rzeczą zatrzymać, o ile tylko możliwe, proletariat życzliwie usposobionym dla żydów i im go podporządkować, którzy rozporządzają pieniędzmi.

Będziemy cisnąć do rewolucji i przewrotów, a każda podobna katastrofa zbliży nas w naszych dążeniach do jedynego celu, do panowania na ziemi, jak to było obiecanym naszemu ojcu Abrahamowi.”

Co do masonów, to „Protokoły mędrców Syjonu” nie pozostawiają złudzeń:

„Kto lub co zdolne jest obalić siłę niewidzialną? A siła nasza jest właśnie taką siłą. Masoństwo zewnętrzne służy właśnie do ukrycia jej oraz jej celów, plan zaś działań tej siły, a nawet miejsce, gdzie się znajduje, nie będzie nigdy ludziom wiadome”.

W innym miejscu te Protokoły głoszą:

„W stowarzyszeniach gojów, gdzie zasialiśmy ziarna nieładu, protestów, można przywrócić porządek tylko przy użyciu środków bezwzględnych dowodzących istnienia niezłomnej władzy”.

Tak więc sami Żydzi przyznają, że do utrzymania ładu i porządku niezbędna jest niezłomna władza, ale gdy tylko goje próbują coś takiego wprowadzić w życie, to podnoszą larum, protestują, propagują liberalizm jako podkład do masonerii i komunizmu. W ten sposób wprowadzają nieład i zamieszanie, co osłabia państwa i rządy rdzennych narodów, wśród których żyją. Ich taktyka polega na tym, by dostać się do obozu przeciwnika, by rozsadzać go od wewnątrz, wzniecać walki wewnętrzne i zamieszki, podzielić na partie i skłócać, szczuć jednych na drugich.

Tajne związki towarzyszą Żydom od zarania ich dziejów. Walka z Kościołem była prowadzona przy pomocy szeroko rozgałęzionych ukrytych organizacji o międzynarodowym zasięgu. W XII, XIII i XIV wieku pojawiają się ruchy sekciarsko-rewolucyjne wywołujące powstania ludowe, kierowane przez tajne związki, które cały czas pozostają w kontakcie, informując się nawzajem o zaistniałej sytuacji. Tworzyły one jedną organizację z ekspozyturami w poszczególnych krajach. Przejawiało się to we wspólnej nazwie np. braci. Mamy braci włoskich, morawskich, czeskich, niemieckich, niderlandzkich, angielskich i braci polskich.

„Braćmi” nazywają się też członkowie współdziałających organizacji – tajnych akademii odrodzenia. Są to anabaptyści, socynianie, taboryci oraz członkowie akademii humanistycznych, tacy jak Luter, Reuchlin czy Kalwin. Oni też byli „braćmi” organizacyjnymi. I te „braterskie” akademie i stowarzyszenia (societates) są poprzednikami dzisiejszych lóż wolnomularskich. Można więc chyba wysnuć wniosek, ze wolnomularstwo ma swoje korzenie w tajnych związkach walczącej reformacji.

Na początku XVII wieku pojawia się związek różokrzyżowców. Prawdopodobnie jest to organizacja nadrzędna nad akademiami, które z kolei są wyższym stopniem stowarzyszeń (societates) i kollegiów. Godłem różokrzyżowców jest „croix in rosa” (krzyż w róży). Według księgi Zohar róża jest symbolem ludu izraelskiego. Łączy ono symbol chrześcijaństwa z symbolem żydowskim. Można to rozumieć jako próbę judaizacji chrześcijaństwa, co w praktyce sprowadza się do wprzęgnięcia go w mesjańską ideę Żydów. W działalności różokrzyżowców można wyróżnić trzy podstawowe dziedziny ich aktywności: studia alchemiczne, studia kabalistyczne i działalność w ruchu reformacyjnym.

Alchemia była bardzo popularna w okresie odrodzenia. Opierała się ona na przekonaniu, że metale są jednorodne tj. składają się z tego samego pierwiastka, wobec czego przemiana jednego metalu w drugi jest możliwa, a więc także przemiana w złoto. W tajnej wiedzy różokrzyżowców alchemia odgrywała ważną rolę, ale jej jądro stanowiła kabała.

Według jednej wersji różokrzyżowcy stworzyli masonerię, według drugiej – rozpłynęli się w niej w XVIII wieku. Dowodem na to miałyby być różokrzyżowcowe stopnie masonerii szkockiej.

Wolnomularstwo powstało około 1630 roku w Anglii. Jest ono rozwinięciem i kontynuacją wcześniejszych związków z okresu reformacji (akademii i societates). Jego celem jest wzmocnienie ruchu filożydowskiego wśród purytanów. Konsekwencją tego jest rewolucja Cromwell’a. Po niej Żydzi mogą wrócić do Anglii. Do jej przeprowadzenia zostają wykorzystane, jako zaplecze organizacyjne, korporacje „wolnych mularzy”. To takie współczesne związki zawodowe, skupiające majstrów, czeladników i uczniów. Stały się one wygodnym parawanem dla sprzysiężonych, osłaniając ich przed okiem władz duchowych i świeckich. Do tych lóż robotniczych chętnie wprowadzano szlachtę i osoby zajmujące eksponowane stanowiska i stąd też szereg masońskich symboli pochodzi z budownictwa (młot, kielnia, węgielnica itp.).

Wiek XVIII jest okresem rozkwitu idei masońskich w całym cywilizowanym świecie. Duch wolnomularstwa przenikał wszędzie, nawet tam, gdzie znajdowali się jego naturalni przeciwnicy, czyli do Kościoła katolickiego. Reformacja głosiła oderwanie religii od hierarchii Kościoła i zerwanie z jego autorytetem w sprawach wiary, dając tym samym swym wyznawcom prawo samodzielnego czytania i komentowania Pisma Świętego. Podważała dogmaty religijne. Twierdziła, że nie tylko teksty Biblii, ale i wiedza naukowa, negują prawdy podawane do wierzenia przez Kościół. W wyniku reformacji wyłoniły się dwie metody teologiczne:

  • jedna opierała się na gruncie rozumu i racjonalizmu i oddzielała wiarę od wiedzy; głosiła, że do zbawienia potrzeba jedynie wiary, nawet wbrew rozumowi.
  • druga, o charakterze mistycznym, dążyła do wyjaśnienia tajemnicy wiary, odwołując się do kabały.

Pierwszy kierunek przywiązywał duża wagę do postępów nauki, szczególnie nauk matematyczno-przyrodniczych. Zrównywał Stary Testament z Nowym. Drugi odwoływał się bezpośrednio do Starego Testamentu i kabały. Pierwszy dominował w Kościele augsburskim, drugi w – helweckim (kalwińskim), sektach angielskich i amerykańskich.

Te dwie metody teologiczne, rozumową i mistyczną albo filozoficzną i kabalistyczną, połączył w jeden system panteistyczno-materialny filozof Baruch Spinoza (1632-1677). Opiera się on na twierdzeniu, że Bóg i materia to jedno, że Bóg obejmuje sobą cały świat materialny, że każda cząstka materii jest cząstką Boga. Takie podejście faworyzowało badania przyrodnicze, a z drugiej strony łączyło się z kabałą. Podobno Spinoza był wielbicielem Zoharu i wierzył w mesjańską rolę Sabbataja Cwi. Spinoza był oczywiście Żydem, hiszpańskim maranem.

Jego filozofia była podstawą lóż wolnomularskich. Skoro Bóg to natura, to i prawa przyrodnicze są prawami boskimi. Wielki Budowniczy – Bóg lóż wolnomularskich – jest w XVIII-wiecznym ruchu filozoficznym Naturą. Pojawiają się pojęcia religii danej człowiekowi przez przyrodę tzw. religii naturalnej i etyki wrodzonej tzw. etyki naturalnej. Taką religię i etykę otrzymuje człowiek od natury. Jest więc ona niezależna od wszelkich wyznań religijnych, narodowości czy rasy. Wiązanie religii i etyki z wyznaniem to przesąd.

Przeciwieństwem „przesądów” jest „oświecenie”, które pozwala wyzwolić się z przesądów i poznać prawdy religii i etyki naturalnej. I dostrzec „światło”. Światło zaś promieniuje z lóż. Uznanie wartości tego „światła” to hołd złożony ”duchowi czasu”. Trwanie przy „przesądach” to zacofanie.

W etyce naturalnej człowiek ma pewne prawa, które dała mu natura. Ma on prawo do życia i działania według własnego uznania. Ma też prawo do tego, by nikogo nie musiał słuchać i przed nikim nie poniżał się i płaszczył. Prawo do wolności i równości uznano za „prawa naturalne”. I tu pojawia się sprzeczność, bo jak pogodzić owe prawa z obowiązkami, jakie narzuca każda społeczność? Nie pozostaje nic innego, jak odwołać się do pewnej fikcji, że ludzie kiedyś, w prehistorii, zawarli ze sobą umowę społeczną, w której zrzekli się części swej wolności na rzecz zbiorowości. I tym sposobem ograniczenie wolności jednostki na rzecz instytucji społecznej będzie można uznać za zrzeczenie się dobrowolne. Tak zrodziła się teoria „kontraktu społecznego” Rousseau, przypominająca w swej konstrukcji kontrakt Izraela z Jehową. W teorii tej można też doszukać się genezy rewolucyjnej „deklaracji praw człowieka i obywatela”.

Rozpowszechnienie takiej ideologii musiało doprowadzić do ataków na Kościół katolicki. W 1870 roku zlikwidowano państwo papieskie. Z królami i książętami rozprawiono się w czasie rewolucji francuskiej, a później podczas Wiosny Ludów w 1848 roku.

„Religia naturalna” była bardzo popularna wyłącznie w warstwach wykształconych. W niższych, szczególnie wśród ludu, trafiała na opór. Trzeba było specjalnie wychować ten lud. Leibnitz – filozof, różokrzyżowiec – mawiał: „dajcie mi na przeciąg wieku wychowanie publiczne, a zmienię świat”. Temu celowi służyło wypędzenie jezuitów i likwidacja ich zakonu. Po tym mogła nastąpić w krajach katolickich sekularyzacja dóbr zakonnych i szkolnictwa. Od tego momentu wychowaniem ludu, edukacją – jak to dziś nazywamy, zajmuje się wolnomularstwo.

Masoneria miała tylko jeden dogmat – ubóstwienie własnej organizacji. Świątynia Salomona była owym „świętym świętych”. Tylko jej nie wolno było zdradzić, dbać tylko o jej pomyślność. W tym wypadku obowiązywała żydowska zasada: cel uświęca środki. To była jedyna etyka uznawana przez loże.

Druga zasada to braterstwo. Braterstwo powszechne było kłamstwem. W istocie dotyczyło tylko „braci” – członków zakonu. Tak jak i Talmud zobowiązuje Żydów do „braterstwa” tylko wobec członków własnego plemienia. Panowanie braterstwa to panowanie lóż wolnomularskich i braci pod kierownictwem „nieznanych przełożonych”.

Równość to także hasło obejmujące tylko „braci”. Henryk Rolicki w swojej książce cytuje francuskiego autora (Gustave Bord, La Franc-Maçonnerie en France):

„Oto tak w imię równości mason tłumaczył tę równość na swoją korzyść. Pragnie on równości między wtajemniczonymi, pragnie równości między profanami, lecz nie pragnie równości między wtajemniczonymi a profanami. Znając potęgę ugrupowań zorganizowanych i milczących, organizuje się i nakazuje milczenie. Aby przeszkodzić narodzinom przeciwnika, uderza się na wszystkie ugrupowania, jakie powstają. W miarę możności wchłania je, jeżeli zaś nie może odnieść triumfu za pomocą tego środka, to niszczy je.”

Wolność, równość, braterstwo – to hasła głoszone masom przez wolnomularstwo. Miały one nie tylko zlikwidować stary porządek, zniszczyć Kościół i monarchie, ale także zapewnić Zakonowi panowanie nad światem.

Czy jest więc tak, że wszystkiemu winni są Żydzi i masoni? Masoneria to żydowskie narzędzie, które ma na celu skupienie uwagi, to zasłona dymna, która ma ukryć to, co najistotniejsze. Czy można winić narzędzie? Raczej rękę a najpewniej głowę tej ręki. Wedle starego porządku władza pochodziła od Boga i monarchowie sprawowali ją dożywotnio. W demokracji władza pochodzi od ludu, czyli nie wiadomo od kogo, a jak nie wiadomo od kogo, to wiadomo od kogo.