Kryzys sueski

Często powtarzam i będę to do znudzenia powtarzał, że żeby zrozumieć jakiś konflikt, czy cokolwiek innego, to trzeba zacząć od początku. Jeśli próbuje się analizować go na tle bieżących dla tego konfliktu wydarzeń, to wyjdzie z tego chaos i kupa frazesów, z których nic nie wynika. Jedno z haseł Marca ’68 głosiło: „Syjoniści do Syjamu”. Pojawiło się ono na jakimś spędzie robotników, spontanicznym – czyli zorganizowanym przez partię. Ktoś z żydowskich propagandystów przedobrzył, bo jak się tak zastanowić, to nie ma wątpliwości, że żaden robotnik nie wymyślił go. A zapewne intencją autora tego hasła było ich ośmieszyć, a sam nie pomyślał. No bo skoro robotnik, niby taki głupi, to skąd wiedziałby, że jest takie państwo jak Syjam (obecnie Tajlandia)? A gdyby wiedział, to wiedziałby też, gdzie ono leży, że to daleko od… no właśnie!… od czego? Czy użyłby słowa syjonista? Jeszcze w tamtych czasach! Pewnie znał tylko słowo „Żyd”. Czy on wiedział, że było takie zjawisko jak syjonizm i że słowo to pochodzi od Syjonu, czyli wzgórza w Jerozolimie? To był raczej przekaz do Żydów w Polsce, by ich zachęcić, czy może zastraszyć i tym samym skłonić do wyjazdu do Izraela. Oni na pewno wiedzieli, gdzie leży wzgórze Syjon.

Gdy tylko powstało w 1948 roku na Bliskim Wschodzie państwo Izrael, od razu zaczęły się wojny. Już pierwsza z nich pomiędzy Izraelem i Egiptem w latach 1948-1949 nie wróżyła dobrze na przyszłość. I tak jest do dziś. Rejon ten jest źródłem niekończących się konfliktów i wojen. A wszystko to za sprawą jednego państwa. Ale czy ten pomysł, pomysł osiedlenia Żydów w Palestynie mógł się skończyć inaczej?

Nie sposób zrozumieć tego, co działo się na Bliskim Wschodzie po powstaniu państwa Izrael, bez wyjaśnienia, chociaż pobieżnego, czym był, czy może nadal jest syjonizm. Pisałem o tym szerzej w blogu „Syjonizm”. Tu zacytuję tylko jego fragmenty.

»Syjonizm – ruch narodowy i towarzysząca mu ideologia, stworzone około 1895 r. przez T. Herzla, głoszące konieczność stworzenia żydowskiego państwa na obszarze Palestyny w celu przetrwania Żydów jako narodu; po powstaniu Izraela (w 1948r.) – ideologia państwowa. – To definicja słownikowa.

Twórca syjonizmu postawił przed żydostwem ideał państwa żydowskiego w Palestynie, albo też w Argentynie. Istotne znaczenie syjonizmu nie leżało w samym haśle, lecz w drodze, na którą wstąpiono, celem jego realizacji. Herzl planował przegrupowanie całego osiedlenia żydowskiego, co musiało za sobą pociągnąć przebudowę jego dotychczasowym form organizacyjnych.

Pragnąc w jedno złączyć żydostwo zachodnie i wschodnie, musiał Herzl, a za nim ruch syjonistyczny, stwierdzić wyraźnie, że czynnikiem jednoczącym żydostwo nie jest religia mojżeszowa ani stosunek do przepisów Talmudu. Wszak żydostwo zachodnie, wychowane w atmosferze niewiary religijnej, którą samo zresztą wytworzyło, nie dałoby się wtłoczyć z powrotem w ramy organizacji religijnej. A więc żydostwo to naród.

Żydostwo nie jest religią. Jest to żyjący szczep ludu, który ze swego narodowego charakteru w biegu dziejów stworzył religię, stworzył określoną postawę polityczno-obyczajową wobec świata. – Heinrich Kohn, Die politische Idee des Judentums.

Syjonizm oparł się na fakcie istnienia narodowości żydowskiej. Programem jego stało się wywalczenie pełni praw w takich warunkach, by nie była ona, jak za czasów rewolucji francuskiej, okupiona zrzeczeniem się własnego poczucia ludowego. – Ignaz Zollschan, Revision des juedischen Nationalismus.

Syjonizm – to nie Palestyna.

Jest to zupełnym błędem, jak to często – nie zawsze w dobrej wierze – czynią przeciwnicy syjonizmu, twierdząc, że państwo jest kwintesencją syjonizmu, albo przynajmniej podstawą, na której syjonizm się wznosi. Przeciwnie syjonizm jest, jak każdy wie, kto zajmował się tym zagadnieniem, daleko starszego pochodzenia niż państwo żydowskie i był już do pewnego stopnia udoskonalony teoretycznie, zanim Herzl zaczął się interesować żydowskimi sprawami. – Przedmowa Wartburga do pracy Herzla „Der Judenstaat”.

Nacjonalizm żydowski żywi więc dalej tradycyjne zamiary żydowskie narzucania światu swej władzy. Nie jest ruchem religijnym, wyrzeka się religii jako łącznika żydostwa, a mimo to jest ruchem mesjańskim. Jasny to chyba dowód, jeszcze jeden z szeregu wielu poprzednich, że mesjanizm żydowski jest celem politycznym, a nie religijnym.

Gdyby się chciało zastosować schematy Hegla, to można by rozwój od chwili otwarcia granic getta trafnie oznaczyć w ten sposób, że przyjęło by się za twierdzenie (tezę – przyp. aut.) żydostwo, za przeczenie (antytezę – przyp. aut.) asymilację, za syntezę – syjonizm. – Wilhelm Stein, Wandlungen im Zionismus, zamieszczone w „Vom Judentum”.

A więc syjonizm jest połączeniem żydostwa z asymilacją. W jaki sposób? Oto żydostwo było życiem wewnętrznym w diasporze bez praw obywatelskich i politycznych, asymilacja była zrzeczeniem się życia wewnętrznego za pełnię praw, zaś synteza obojga, syjonizm – to życie wewnętrzne z pełnią praw w diasporze.«

Kryzys sueski to militarna agresja Wielkiej Brytanii, Francji i Izraela na Egipt, która rozpoczęła się 29 października 1956 roku. Agresja została poprzedzona decyzją Egiptu o nacjonalizacji Kanału Sueskiego w dniu 26 lipca 1956 roku. Jednak rzeczywistą przyczyną było pragnienie utrzymania przez Wielką Brytanię i Francję kontroli nad kanałem. Państwa te dla realizacji swoich celów posłużyły się Izraelem, którego statki handlowe nie mogły korzystać z Kanału Sueskiego.

Tak to opisuje Wikipedia, z której czerpię informacje do tego bloga. Jednak jej stwierdzenie, że Wielka Brytania i Francja posłużyły się Izraelem, należy potraktować z przymrużeniem oka, podobnie jak wiele innych, co nie zmienia faktu, że jest w niej wiele ciekawych informacji, często porozrzucanych w różnych miejscach, ale są.

Kanał został zbudowany w latach 1859-1869 z państwowych funduszy Francji i Egiptu pod kierunkiem F.M. Lessepsa. Zbudowano go na Przesmyku Sueskim pomiędzy deltą Nilu i wyżyną półwyspu Synaj, łącząc Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. W 1875 roku egipskie długi zagraniczne zmusiły chedywa Isma’ila do sprzedania egipskich akcji Brytyjczykom, co zapewniło im decydujący głos w sprawach kanału. Przejmując nad nim całkowitą kontrolę, utworzyli oni w strefie kanału swoje posterunki i bazy wojskowe.

Ferdynand de Lesseps uzyskał w 1854 roku zgodę od wicekróla Muhammada Saida Paszy (Egipt był częścią Imperium Otomańskiego) zgodę na rozpoczęcie prac przy kanale. Lesseps zdobył poparcie wicekróla i wielu francuskich akcjonariuszy, którzy zainwestowali w Kampanię Kanału Sueskiego. Brytyjczycy, pomimo że mogli wiele zyskać na powstaniu krótszej drogi do Indii, nie kupowali akcji. Choć kanał miał skrócić drogę z Londynu do Bombaju o 7334 km, rząd brytyjski starał się projekt udaremnić. Krytykowano go jako „fizycznie niewykonalny i zbyt kosztowny, aby przynieść zyski”.

Uroczyste otwarcie kanału, z udziałem wielu koronowanych głów i książąt, nastąpiło 17 listopada 1869 roku. Po wykupieniu akcji przez ówczesnego premiera Anglii Benjamina Disraeli’ego, kanał od 1882 roku znalazł się pod pełną kontrolą Wielkiej Brytanii, dla której miał wielkie strategiczno-wojskowe znaczenie. Wtedy to utworzyli w strefie kanału swoje posterunki i bazy wojskowe. W 1888 roku w Konstantynopolu (Stambule) podpisano międzynarodową konwencję o wolności żeglugi na Kanale Sueskim. Zawarta umowa ogłaszała kanał strefą pozostającą pod brytyjską kontrolą.

Wikipedia nie podaje, co stało się z francuskimi akcjami. Skoro jednak kanał znalazł się pod całkowitą brytyjską kontrolą, to może oznaczać, że Disraeli wykupił też akcje francuskie. Ale dlaczego Francuzi sprzedali akcje Anglikom? Czy dlatego, że tymi akcjonariuszami byli Żydzi? I Żydzi francuscy sprzedali je Żydom angielskim. A może akcje francuskie posiadali tzw. rozproszeni akcjonariusze, których głos wcale się nie liczył? Brak tej informacji nie pozwala na jednoznaczne określenie, w jaki sposób Anglicy zdobyli kontrolę nad kanałem.

Po proklamowaniu niepodległości Egiptu w 1922 roku status kanału nie uległ zmianie, a egipsko-brytyjska umowa z 1936 roku gwarantowała Wielkiej Brytanii prawo do utrzymywania baz wojskowych w jego strefie. Przez całą II wojnę światową Brytyjczycy kontrolowali kanał, czerpiąc spore zyski z żeglugi po nim.

Po przegranej w 1949 roku pierwszej wojnie izraelsko-arabskiej (1948-1949) Egipt zamknął Kanał Sueski dla izraelskiej żeglugi oraz zablokował rejon Zatoki Akaba (pomiędzy półwyspem Synaj a półwyspem Arabskim). Było to w sprzeczności z postanowieniami Konwencji Konstantynopolskiej z 1888 roku. Jednak Egipt usprawiedliwiał swoją decyzję stanem wojny z Izraelem. Z kolei Izrael oskarżał Egipt o złamanie warunków zawieszenia broni, ale nie podjął żadnych działań zmierzających do złamania blokady.

Wojna domowa w Palestynie rozpoczęła się 30 listopada 1947 roku, dzień po przyjęciu rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 181 w sprawie podziału Palestyny na dwa państwa: żydowskie i arabskie. Jej bezpośrednią kontynuacją była I wojna izraelsko-arabska, która rozpoczęła się po proklamacji niepodległości Izraela w dniu 14 maja 1948 roku. Wojna ta zakończyła się zwycięstwem Żydów, którym udało się przejąć kontrolę nad większością terytorium przyszłego państwa żydowskiego.

Do czasu I wojny światowej większość Bliskiego Wschodu znajdowała się pod panowaniem Imperium Osmańskiego. W 1917 roku Brytyjczycy pokonali wojska tureckie, zajmując całość terytorium Palestyny, Syrii i Libanu.

Źródło zdjęcia: Wikipedia.

Do końca wojny obszar ten pozostawał pod brytyjską administracją wojskową. Od samego początku Brytyjczycy starali się uzyskać międzynarodowy mandat na sprawowanie kontroli nad Palestyną. Osiągnęli to podczas konferencji w San Remo, kiedy to 25 kwietnia 1920 roku formalnie przyznano Wielkiej Brytanii mandat do Palestyny, a Francji do Syrii i Libanu. W konferencji tej wzięli udział przedstawiciele ruchu syjonistycznego i społeczności arabskiej w Palestynie.

Dla strony żydowskiej ważne były brytyjskie obietnice utworzenia w Palestynie „żydowskiej siedziby narodowej” zawarte w deklaracji Balfoura z 1917 roku. Już wtedy pojawił się początek przyszłego konfliktu izraelsko-arabskiego. Rosnące osadnictwo żydowskie w Palestynie budziło coraz większe niezadowolenie społeczności arabskiej. Z tego powodu doszło do pierwszych wystąpień arabskich – zniszczono żydowską osadę Tel Chaj. Natomiast społeczność żydowska, czując się zagrożona ze strony arabskich sąsiadów, rozpoczęła tworzenie własnej paramilitarnej organizacji samoobronnej – Hagany.

W sierpniu 1951 roku brytyjski minister spraw zagranicznych Anthony Eden udzielił Egiptowi pełnych praw do decydowania o Kanale Sueskim. Tym samym udzielił Egiptowi prawa do decydowania o przepuszczaniu lub blokowaniu izraelskich statków pragnących korzystać z kanału lub Cieśniny Tirańskiej. Problem, zignorowany początkowo przez Wielką Brytanię, został podjęty przez międzynarodową społeczność i 1 września 1951 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 95, która nazwała zamknięcie Kanału Sueskiego „nadużyciem ograniczającym prawo” i wezwała Egipt do otwarcia kanału dla wszystkich statków i wszystkich towarów. W odpowiedzi Egipt anulował układ egipsko-brytyjski z 1936 roku, zmuszając wojska brytyjskie do opuszczenia w 1954 roku strefy Kanału Sueskiego.

I tu się zaczyna cyrk na kółkach, bo inaczej nie da się tego nazwać. W 1949 roku Egipt, po przegranej wojnie z Izraelem, zamknął kanał dla żeglugi izraelskiej i zablokował rejon Zatoki Akaba. A jakaż to była wtedy „żegluga izraelska” kraju, który dopiero co powstał i jeszcze się dobrze nie ogarnął na nowym miejscu. W sierpniu 1951 roku minister Eden udziela Egiptowi pełnych praw do decydowania o przepuszczaniu lub blokowaniu izraelskich statków. Jednym słowem, o wszystkim decyduje Egipt, pomimo że w strefie kanału Anglicy nadal mają swoje bazy wojskowe. We wrześniu 1951 roku Rada Bezpieczeństwa wzywa Egipt do otwarcia kanału, a Egipt w odpowiedzi zmusza wojska brytyjskie do opuszczenia w 1954 roku strefy kanału. W jaki sposób? Przegrał wojnę z Izraelem, ledwo co powstałym państwem, a tu tupnął nogą i Anglicy wzięli nogi za pas. Zupełnie tak jak u nas w 1956 roku. Gomułka też tupnął nogą i Rosjanie, z Chruszczowem na czele, odlecieli do Moskwy, pomimo że ich wojska już szły na Warszawę i też się tego tupnięcia tak przestraszyły, że aż zawróciły do baz w zachodniej Polsce. A w Budapeszcie nie przestraszyły się. – Kabaret.

W Egipcie postępowała stopniowa radykalizacja nastrojów społecznych i w 1952 roku oficerowie armii przeprowadzili zamach stanu, który zakończył rządy króla Faruka I, będącego brytyjską marionetką i wprowadzili pół-dyktaturę wojskową. Nowy rząd prowadził agresywną politykę antyizraelską, wspierając m.in. rajdy fedainów (samopoświęcający się dla islamu) na Izrael, na co izraelska armia odpowiadała rajdami niszczącymi arabskie obozy szkoleniowe w strefie Gazy (obszar graniczny Egiptu z Izraelem).

Rewolucja egipska (gdzie się nie obejrzysz, to tylko rewolucje!) 1952 roku, to rewolucja Wolnych Oficerów, przewrót wojskowy przeprowadzony w Kairze 23 lipca 1952 roku przez tajne ugrupowanie Wolnych Oficerów. To także rewolucja społeczna, jaka po nim nastąpiła.

Wolni Oficerowie – nielegalna, konspiracyjna organizacja wojskowa powstała w armii egipskiej w 1949 roku. Jej członkowie zorganizowali rewolucję egipską w 1952 roku i utworzyli po niej w kraju nową elitę władzy. Powstała ona z inicjatywy Gamala Abdela Nasera. W 1951 roku kierownictwo organizacji liczyło dziesięciu wojskowych w stopniu majora lub podpułkownika, urodzonych pomiędzy 1917 a 1922 rokiem, pochodzących, z nielicznymi wyjątkami, ze średnich warstw społecznych. Do 1952 roku grupa Wolnych Oficerów liczyła 327 członków na ogólną liczbę 5500 oficerów egipskich.

Tajna i nielegalna organizacja, a więc nie ma wątpliwości, że masońska, a skoro powstała z inicjatywy Nasera, to znaczy, że i on był masonem, a jego „nieznanymi przełożonymi” byli zapewne Żydzi.

Wolni Oficerowie nie sformułowali konkretnego programu politycznego. Program ogólny sformułowany w 1951 roku zakładał walkę z nierównościami i niesprawiedliwością społeczną, wymianę klasy panującej, zlikwidowanie zależności od Wielkiej Brytanii i podjęcie walki z imperializmem, likwidację feudalizmu, rozwój gospodarki przy ważnej roli inicjatywy prywatnej i równocześnie aktywnym udziale państwa. Członkowie organizacji sympatyzowali z różnymi środowiskami politycznymi. Niektórzy należeli do Stowarzyszenia Braci Muzułmanów. Spora grupa należała w przeszłości do partii Młody Egipt. Niektórzy mieli związek z Komunistycznym Demokratycznym Ruchem Wyzwolenia Narodowego. Ali Sabri (generał i polityk tureckiego pochodzenia) kontaktował się z ambasadą Stanów Zjednoczonych. W ten sposób o Wolnych Oficerach wiedziała amerykańska dyplomacja i wywiad, odnosząc się przychylnie do organizacji. W marcu 1952 roku wyższy urzędnik CIA Kermit Roosevelt rozmawiał w Kairze z niektórymi członkami organizacji, po czym w sporządzonej analizie uznał ich organizację za korzystną dla swojego kraju, alternatywną wobec rządów króla egipskiego Faruka, co oznaczało, że USA powinny zaakceptować przeprowadzenie przez nich wojskowego przewrotu.

Członkowie organizacji sympatyzowali z różnymi środowiskami politycznymi. To zupełnie tak samo, jak w Meksyku, gdzie przywódca powstania Miguel Hidalgo y Costilla spotykał się w swoim domu z wieloma osobami i to zarówno Indianami, Metysami, Kreolami i półwyspiarzami. Niektórzy należeli do partii Młody Egipt. W Turcji w XIX wieku istniała masońska organizacja Młoda Turcja. A wszystko i tak pod kontrolą tych, którzy w całym świecie dokonywali przewrotów politycznych w imię „szczytnego” celu, jakim było szerzenie demokracji.

Według wspomnień as-Sadata Wolni Oficerowie rozpoczęli przygotowania do obalenia monarchii w styczniu 1952 roku i planowali prowadzić je przez najbliższe trzy lata. Masowe demonstracje w Kairze w końcu miesiąca miały skłonić przewodniczącego organizacji Gamala Abdela Nasera do przesunięcia terminu na listopad 1952 roku. Natychmiastowe wystąpienie uniemożliwiały niedostateczne wpływy Wolnych Oficerów w kairskim garnizonie. Ostatecznie jednak Naser zdecydował o przeprowadzeniu przewrotu w nocy z 22 na 23 lipca, obawiając się, że organizacja zostanie wykryta i rozbita. Po zwycięskiej rewolucji Wolni Oficerowie utworzyli nowy rząd – Radę Rewolucyjnych Dowódców.

Wystąpienie wojskowych obaliło monarchię króla Faruka I, a władza przeszła w ręce Rady Rewolucyjnych Dowódców. Przeprowadzili oni reformę rolną, która zlikwidowała w Egipcie wielką własność ziemską, co doprowadziło do utraty politycznych wpływów przez dominującą dotąd z życiu publicznym warstwę ziemiańską i wprowadzili państwową kontrolę gospodarki, do 1956 roku dość ograniczoną. Egipska konstytucja została zawieszona, a partie polityczne zdelegalizowane. Szczególnym represjom poddano organizacje skrajnej lewicy i prawicy: egipskich komunistów oraz Braci Muzułmańskich. Do znacznych zmian doszło w egipskiej polityce zagranicznej. Dążąc do dominacji w świecie arabskim i rywalizując z Irakiem, Egipt pozostał w najgorszych stosunkach z Izraelem, przyjął orientację proradziecką i pomoc wojskową ZSRR. W rezultacie walki o władzę w obozie zwycięskich oficerów autorytarną władzę w kraju zdobył najbardziej popularny z przywódców wojskowych – Gamal Abdel Naser.

Marionetka brytyjska – król Faruk I, jak pisze Wikipedia, została zastąpiona amerykańską marionetką, czyli Naserem, a ten zwrócił się o pomoc wojskową do Związku Radzieckiego, który swoje istnienie zawdzięcza żydowskiemu kapitałowi z Ameryki. Nawet nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że to państwo jest nadal finansowane przez Amerykę.

Nasilający się konflikt izraelsko-arabski skomplikował budowę Wielkiej Tamy Asuańskiej w Egipcie. Koszt budowy był szacowany na 1,5 mld dolarów. Tama miała nawodnić pustynię oraz dostarczyć Egiptowi energii elektrycznej, umożliwiając tym samym rozwój przemysłu. Początkowo tama miała być współfinansowana przez Stany Zjednoczone, Francję i Wielką Brytanię, ale po uznaniu przez Egipt Chińskiej Republiki Ludowej rząd amerykański i jego sojusznicy wycofali się ze swoich obietnic. Reakcją Nasera było nawiązanie stosunków ze Związkiem Radzieckim, który zaproponował pokrycie około jednej trzeciej kosztów budowy tamy. ZSRR zaoferował także pomoc radzieckich inżynierów, sprzęt budowlany oraz pomoc wojskową. W konsekwencji we wrześniu 1955 roku Egipt zawarł z Czechosłowacją umowę na dostawy sprzętu wojskowego. W wyniku tego porozumienia w ciągu roku (do października 1956) do Egiptu dostarczono 230 czołgów, 300 transporterów opancerzonych, 500 dział i moździerzy, 170 samolotów bojowych oraz kilkanaście okrętów. Dodatkowo do Egiptu docierał sprzęt wojskowy zakupiony przez Syrię we Włoszech i Czechosłowacji.

A więc planowano wojnę, ale jak tu walczyć, gdy nie ma czym? Stąd te pośpieszne zamówienia. Rozumiem, że można szybko nauczyć obsługi czołgów, transporterów opancerzonych, dział i moździerzy, ale z okrętami, a tym bardziej z samolotami, to tak szybko się nie da.

W ten sposób Egipt bardzo szybko zdobył przewagę wojskową nad Izraelem. Wywołało to wzrost pewności u Egipcjan i w rezultacie 2 marca 1956 roku prezydent Naser zażądał od Izraela przywrócenia granic określonych w rezolucji nr 181 z 1947 roku.

Na przełomie czerwca i lipca 1956 roku ostatnie brytyjskie oddziały wojskowe opuściły strefę kanału, a następnie ewakuowały się z Egiptu. 26 lipca 1956 roku prezydent Naser ogłosił nacjonalizację Kanału Sueskiego. W „Suez Canal Company” 44% akcji posiadały brytyjskie firmy i banki. W momencie nacjonalizacji całość przeszła na własność skarbu Egiptu. Naser spodziewał się, że wysokie opłaty za korzystanie z kanału pomogą Egiptowi zebrać fundusze na budowę Wielkiej Tamy Asuańskiej. W praktyce jednak opłaty te całkowicie zablokowały ruch przez kanał.

1 sierpnia 1956 roku odbyło się w Londynie pierwsze spotkanie przedstawicieli Stanów Zjednoczonych (ambasador Robert Daniel Murphy), Wielkiej Brytanii (sekretarz spraw zagranicznych Selwyn Lloyd) i Francji (minister spraw zagranicznych Christian Pineau). Wkrótce po tym spotkaniu zostało zawarte porozumienie brytyjsko-francuskie w sprawie interwencji zbrojnej w Egipcie. Dokument porozumienia podpisali brytyjski premier Anthony Eden i francuski premier Guy Mollet. Siedzibę wspólnego sztabu umiejscowiono w Londynie, a dowódcami zostali generał Stockwell i admirał Barjot. Inwazję na Egipt planowano przeprowadzić we współpracy z Izraelem. Czas realizacji planu przewidywano na 1956 rok.

Co tam robił przedstawiciel Stanów Zjednoczonych? Chyba nakreślił plan operacji i wydał rozkazy.

Na przełomie sierpnia i września sztabowcy wojskowi Izraela, Francji i Wielkiej Brytanii zaczęli opracowywać plany wspólnej operacji. Natomiast politycy zajęli się przygotowaniem właściwego usprawiedliwienia dla rozpoczęcia wojny. Na arenie międzynarodowej polityki oświadczono, że do agresji doszło na mocy zawartej 19 października 1954 roku umowy brytyjsko-egipskiej, która regulowała tryb i zasady wycofania wojsk brytyjskich z Egiptu. Umowa zakładała, że Brytyjczycy mają prawo obsadzać swoimi wojskami strefę Kanału Sueskiego w przypadku zagrożenia wolności żeglugi na tym szlaku wodnym. A tym zagrożeniem dla wolności żeglugi miała być nowa wojna izraelsko-arabska.

Mamy tu do czynienia ze sztucznym kreowaniem konfliktu. Już zmieniliśmy rząd w Egipcie na taki, który nie będzie brytyjską marionetką, bo wtedy „cały misterny plan w p…”, tylko na rewolucyjny, młodych niepokornych oficerów, antyizraelski oczywiście, który będzie parł do konfrontacji.

W dniach 22-24 października 1956 roku w miejscowości Sevres pod Paryżem odbyła się tajna narada przedstawicieli rządu Izraela (premier Dawid Ben Gurion, dyrektor departamentu w ministerstwie obrony Szimon Peres, szef sztabu Mosze Dajan), Francji (minister obrony Maurice Bourges-Maunoury, minister spraw zagranicznych Christian Pineau, szef sztabu Maurice Challe) i Wielkiej Brytanii (sekretarz spraw zagranicznych Selwyn Lloyd i jego asystent Patrick Dean).Podpisano tzw. protokół z Sevres, w którym zaplanowano, że Izrael dokona inwazji na półwysep Synaj, zaś Francja i Wielka Brytania wystąpią jako „rozjemcy” i wkroczą do Egiptu, aby „rozdzielić walczące strony”, przejmując przy okazji kontrolę nad Kanałem Sueskim.

Źródło: http://www.swiat-obrazow.pl.

29 października 1956 roku o godzinie 17:00 Izrael rozpoczął operację „Kadesz”. Jej nazwa pochodziła od nazwy starożytnego miasta Kadesz na półwyspie Synaj, wspomnianego w Księdze Powtórzonego Prawa (piąta księga Tory, czyli Pięcioksięgu Mojżeszowego). Osiągnięcie sukcesu zależało od zrealizowania głównych celów:

  • zdobycie Strefy Gazy i usunięcie z jej terenu baz fedainów
  • zdobycie Al-Arisz i Abu Ageili na półwyspie Synaj, dwóch głównych baz egipskich sił zbrojnych
  • zdobycie Szarm el-Szejk, który był bazą sił blokujących Cieśninę Tirańską, będącą wyjściem na Morze Czerwone

Osiągnięcie tych celów rozgromiło by egipską armię, zmuszając ją do wycofania się z Synaju i umożliwiło by lądowanie brytyjskich i francuskich wojsk w strefie Kanału Sueskiego.

29 października Izrael zaatakował Egipt, który 30 października wezwał swoich arabskich sojuszników – Syrię i Jordanię – do uderzenia na Izrael z drugiej strony. 30 października Francja i Wielka Brytania wystosowały 24-godzinne ultimatum, w którym zażądały od Izraela i Egiptu wstrzymania walk i wycofania wszystkich wojsk na odległość 10 mil od brzegów Kanału Sueskiego, pod pretekstem bezpieczeństwa żeglugi. Jednak izraelskie wojska nie doszły jeszcze na taką odległość od kanału, a przyjęcie ultimatum przez Egipt oznaczało by konieczność wycofania się znad kanału i z Synaju. Egipt odrzucił ultimatum, natomiast Izrael wyraził gotowość jego przyjęcia.

31 października dowództwo izraelskiej armii, nie dostrzegając żadnych ruchów wojsk syryjskich i jordańskich, rozpoczęło generalne natarcie na Synaju przy użyciu całości sił uderzeniowych.

31 października, po wystosowaniu ultimatum, Francja i Wielka Brytania przegrupowały swoje morskie siły uderzeniowe na odległość 50 mil morskich od wybrzeży Egiptu. Przed północą 31 października brytyjskie bombowce z Malty i Cypru zaatakowały cele w Egipcie, a nad ranem 1 listopada brytyjskie i francuskie samoloty startujące z pokładów lotniskowców rozpoczęły bombardowanie egipskich obiektów wojskowych. W ciągu dwóch dni zniszczono 255 egipskich samolotów. W reakcji na bombardowania prezydent Naser zarządził ewakuacje wojsk egipskich z Synaju i ich koncentrację w rejonie Aleksandrii i Port Saidu.

Skoro w ciągu dwóch dni zniszczono 255 egipskich samolotów, to znaczy, że one stały gdzieś na lotniskach, bo pewnie Egipt nie miał pilotów, którzy mogliby je obsługiwać.

2 listopada izraelskie oddziały dotarły w pobliże kanału, zatrzymując się w odległości 10 km od jego wschodniego brzegu. Dalej jednak Izraelczycy prowadzili działania wojenne na południu półwyspu Synaj, kończąc je 5 listopada zdobyciem miasta Szarm el-Szejk i odblokowaniem Cieśniny Tirańskiej.

Dlaczego oddziały izraelskie zatrzymały się 10 km od kanału? Nie chciały go zająć? Zapewne takie były ustalenia, że nie miały go zająć.

Stany Zjednoczone nie były zainteresowane dalszym trwaniem konfliktu i ewentualnym przejęciem kontroli nad kanałem, gdyż mogło by to grozić eskalacją konfliktu na cały region. Ponadto administracja prezydenta Dwighta D. Eisenhowera została zaskoczona powstaniem węgierskim i radziecką interwencją zbrojną na Węgrzech. Eisenhower obawiał się, że Naser może oficjalnie zwrócić się do Związku Radzieckiego z prośbą o pomoc wojskową. Mogło by to doprowadzić do dalszego wzrostu napięcia z Blokiem Wschodnim i spowodować konflikt pomiędzy Zachodem i ZSRR i ostatecznie przekształcić zimną wojnę w prawdziwy konflikt zbrojny na skalę globalną. Dlatego Eisenhower wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do wymuszenia zawieszenia broni w Egipcie. Jednak Wielka Brytania i Francja, jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ zawetowali projekt rezolucji.

Wówczas Stany Zjednoczone zaapelowały do Zgromadzenia Ogólnego ONZ, proponując przyjęcie rezolucji wzywającej do zawieszenia broni, wycofania wojsk i otwarcia Kanału Sueskiego dla powszechnej żeglugi. Zgromadzenie Ogólne zwołało nadzwyczajne posiedzenie i 2 listopada 1956 roku przyjęło rezolucję. W tej nowej sytuacji Izrael, na prośbę Francji i Wielkiej Brytanii, poprosił Zgromadzenie Ogólne o sprecyzowanie treści rezolucji. Było to „granie na czas”, z którego korzystały europejskie mocarstwa przygotowujące swoje siły inwazyjne do lądowania w Egipcie.

5 listopada wieczorem brytyjscy spadochroniarze zajęli lotnisko El Gamil i opanowali teren egipskiej bazy wojskowej. Zaczęły tu lądować kolejne samoloty transportowe z oddziałami desantowymi. 6 listopada brytyjska piechota morska wylądowała na plażach Port Saidu w pobliżu kanału. Po południu francuscy komandosi zajęli mosty w Al-Raswa i opanowali Port Fuad. W ten sposób prawie 30 tys. brytyjskich i francuskich żołnierzy opanowało 20 km strefę kanału. Chaotyczne i niezbyt dobrze zorganizowane walki trwały jeszcze do 7 listopada. Zdesperowany Naser nakazał wówczas zatopienie w kanale 47 lub 49 statków, blokując na nim żeglugę do 1957 roku.

Prezydent Eisenhower zagroził Wielkiej Brytanii, że sprzeda amerykańskie rezerwy funta szterlinga i tym samym spowoduje załamanie się brytyjskiej waluty. Dodatkowo Arabia Saudyjska ogłosiła embargo na dostawy ropy naftowej do Wielkiej Brytanii i Francji, a Stany Zjednoczone odmówiły uzupełnienia braków w dostawach paliwa do czasu szybkiego wycofania wojsk brytyjskich i francuskich z Egiptu.

W wyniku tych nacisków 6 listopada 1956 roku zostały wstrzymane wszystkie działania wojenne w Egipcie. Następnie 6 grudnia Izrael przesunął swoje oddziały na odległość 30 km od kanału, a 22 grudnia Wielka Brytania i Francja wycofały swoje oddziały z Egiptu. 7 marca 1957 roku Izrael zakończył wycofywanie swoich wojsk z półwyspu Synaj i Strefy Gazy.

W sensie materialnym wojna przyniosła większe straty Egiptowi. Ostatecznie jednak jej wybuch był korzystny dla Egiptu. Próba przejęcia kanału zakończyła się przegraną koalicji i ponowną jego nacjonalizacją przez rząd Egiptu. Armia izraelska odnotowała 197 zabitych, Brytyjczycy – 56, Francja – 10, Egipt – 650.

Efekty polityczne konfliktu okazały się dla Francji i Wielkiej Brytanii wysoce negatywne. Zadecydowała o tym postawa Stanów Zjednoczonych, dla których konflikt ten był bardzo niewygodny. Groźba kryzysu gospodarczego spowodowała upadek rządu brytyjskiego premiera Anthony Edena. Nowy rząd Harolda MacMillana wycofał wojsko z Egiptu. Podobnie zadecydowali Francuzi. Konflikt wykazał, że Wielka Brytania nie może już praktycznie prowadzić całkowicie samodzielnej polityki zagranicznej, gdyż w każdym poważnym konflikcie międzynarodowym decydującą rolę ogrywają relacje pomiędzy „supermocarstwami”, tj. Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim.

Francja odebrała zachowanie Stanów Zjednoczonych w konflikcie jako rodzaj „zdrady”, która uświadomiła jej, że nie można opierać swojej polityki na zbyt ścisłym aliansie z tym krajem, gdyż interesy obu państw są często sprzeczne. Konstatacja ta na długo określiła politykę zagraniczną Francji.

Naser, pomimo militarnej klęski w tym konflikcie, stał się rodzajem arabskiego bohatera. Wokół niego zaczął się krystalizować ruch panarabski, postulujący wyzwolenie wszystkich krajów arabskich spod kontroli Zachodu. Spadek znaczenia międzynarodowego Francji i Wielkiej Brytanii na skutek konfliktu przyspieszył proces dekolonizacji na całym świecie. Egipt ponownie przejął kontrolę nad kanałem, a Izrael zgodnie z rezolucją ONZ opuścił na wiosnę 1957 roku Synaj i Strefę Gazy, które przeszły pod tymczasową kontrolę międzynarodowych sił pokojowych UNEF. Sumaryczny efekt konfliktu był jednak dla tego państwa, w ogólnym bilansie, pozytywny.

Kryzys sueski doprowadził do tego, że rozgrywającymi na Bliskim Wschodzie stały się Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Jedni popierali Izrael, drudzy – Arabów. Wobec pewnej równowagi sił rozpoczęła się era czegoś, co można by nazwać „never ending story”. I tak to trwa do dziś. Po co jednak te sztucznie kreowane konflikty i wojny? Po to, by skłonić Żydów z całego świata do osiedlania się w nowym żydowskim państwie, przekonania ich, że państwo to jest niezbędne do zrealizowania mesjanistycznych celów Żydów. Tak ja to rozumiem i nie znajduję lepszego wytłumaczenia dla tego, co tam się dzieje. Być może dla Żydów ten etap kończy się powoli i zanim zniszczą ten świat i siebie w dążeniu do realizacji tych celów, to może jeszcze zechcą, likwidując państwo Izrael, odtworzyć ten swój raj na ziemi, jakim była dla nich I RP, co dla nas oznacza koniec III RP i państwa polskiego. I RP, przynajmniej przez pewien okres, była centrum światowego żydostwa, które przeniosło się do niej z Hiszpanii. I może stąd ten sentyment.

To, co się obecnie dzieje, to końcowe odliczanie. To elektroniczne kreowanie pieniądza bez ograniczeń i w mniejszym stopniu podobne jego drukowanie, oznacza, że proces zadłużania wszystkiego i wszystkich zmierza ku końcowi. Tak dokonuje się przejmowanie na własność wszystkiego: państw i wszelkiej jego własności, gmin, firm i własności osób fizycznych, będących dłużnikami. Jeszcze do niedawna brakowało pieniędzy na służbę zdrowia. A teraz na „walkę z pandemią” nie brakuje. Cud, cud! Jeśli ktoś wierzy w to, że to z jego podatków, to musi być bardzo naiwny. Zresztą, większość tych firm, w których ludzie pracują i płacą podatki, też jest zadłużona.

8 thoughts on “Kryzys sueski

  1. Panie Wiesławie, idąc tym tropem to Ukraina musi być zaatakowana przez Rosję i zajęta od wschodu aż po Kijów. Polska winna być zaatakowana przez Niemcy i utracić Pomorze i część Śląska. Pytanie co z Białorusią, bo Rosja raczej nie odda z tego terytorium nawet centymetra ziemi. Pewne znaki przygotowań są: pierwsze transporty kontenerów z Chin do Europy idą już przez Petersburg, a to oznacza że w Europie środkowej może trwać wojenka. Dzięki niej zmiany granic można dokonać dużo szybciej.

    Like

  2. Ja nie wiem, jak to może się rozwinąć, ale jest duże prawdopodobieństwo, że, co do Ukrainy, pańska prognoza może się sprawdzić. Wtedy zachodnia Ukraina zostanie połączona ze wschodnią Polską, a wschodnia przypadnie Rosji. Czy Rosja nie odda Białorusi? Jeśli Żydzi rządzą Ameryką, co dla większości nie podlega dyskusji, to naiwnością byłoby sądzić, że nie rządzą Rosją, skoro kapitał amerykańskich Żydów stworzył Związek Radziecki. Rosją też rządzą Żydzi. I Putin jest ich taką samą marionetką, jak był Trump, czy wcześniej Naser i wielu innych. Rosjanie zrobią to, co im Żydzi każą. Jak im każą oddać Białoruś, to oddadzą. Jak im każą oddać Niemcom obwód kaliningradzki, to oddadzą.

    Like

    • Witam
      Panie Wiesławie Królewiec jest bazą strategiczna wojsk rosyjskich. Jeśli Rosja ją straci to w Europie przestanie cokolwiek znaczyć militarnie. Trzeba wiedzieć że ZSRR się rozpadł, ale ich bazy strategiczne w Europie i Azji są ciągle w posiadaniu Rosji. Jak Pan to widzi?

      Like

  3. “Królewiec jest bazą strategiczna wojsk rosyjskich.” A jak Pan sądzi? kto rządzi w Rosji? Rosjanie czy Żydzi? I z kim mieliby Rosjanie walczyć w Europie? Z Niemcami? Może w zamian za Królewiec Rosja dostanie wschodnią Ukrainę. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi, ale konflikt na Ukrainie i na granicy polsko-białoruskiej każe przypuszczać, że tu będzie się coś działo i coś z tego wyniknie. To nie są przypadkowe działania. Może chodzi o usunięcie Łukaszenki. Moim zdaniem dojdzie do odtworzenia żydowskiej I RP. Ale to tylko moje wnioskowanie. Może się mylę.

    Like

  4. O tym, że państwo polskie jest niesuwerenne, to jest chyba większość mojego blogu. Według mnie, to sprawa, a może afera Pegazusa, tak chyba lepiej brzmi, jest tylko kolejną zasłoną dymną Żydów, którzy przekonują naiwnych, że są w Polsce politycy, których trzeba szpiegować, czyli, w domyśle, którzy są niezależni. Takich nie ma, a sama sprawa może też służyć temu, by odwrócić uwagę od czegoś ważniejszego. Tak sądzę, a jak jest?

    Like

  5. Pytanie tylko, czy to walki frakcyjne, czy tylko ustawki, które mają nas przekonać, że tam są jakieś autentyczne spory. To wszystko nie jest takie proste, bo Żydzi działają na wielu płaszczyznach i poziomach.

    Like

Leave a Reply to Wiesław Liźniewicz Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s