Powódź

W zasadzie ten blog powinienem zatytułować „Potop”, ale ten wyraz jest w naszej tradycji zarezerwowany dla innego wydarzenia. Nie przypadkiem chyba, bo był on tak wyniszczający dla Korony jak ta wielka woda na Dolnym Śląsku. Potop szwedzki był elementem pewnego planu, którego celem było zmarginalizowanie Korony, likwidacja jej elit po to, by twór zwany Rzeczpospolitą został zdominowany przez Wschód. Czy przypadkiem ta powódź nie została wykorzystana do realizacji jakichś politycznych celów? YouTube podsunął mi kanał Radek Pogoda, na którym zamieszczono ciekawą analizę tego, co stało się na Dolnym Śląsku. Poniżej parę jej fragmentów.

12 września pojawia się informacja, że Wody Polskie nie zdecydowały się na zrzut wody ze zbiorników na Nysie, bo nie ma takiej potrzeby. 13 września zbiornik nyski przyjmował tyle wody, ile odprowadzał. Podobna sytuacja była na pozostałych zbiornikach Nysy Kłodzkiej – Topoli Paczków, Kozielna i Otmuchowa. Przy czym w zbiornikach Kozielno i Otmuchów wody przybywało. Tego samego 13 września premier Tusk mówi, że owszem są niepokojące informacje, ale prognozy nie są straszne, więc on nie widzi powodu do paniki. Mija jedna noc i zaczyna się tragedia.

Pojawia się pytanie: dlaczego jeszcze 9 września Czesi nie zaczęli zrzucać wody ze swoich zbiorników? Dlaczego trzymali tę wodę w swoich zbiornikach retencyjnych, wiedząc, że ta wielka fala napływa, że będzie szybciej u nich kilka dni niż dzisiaj jest u nas? Wiedzieli, co nadchodzi, informowali o tym w mediach, mówili o tym politycy, a mimo tego nie przygotowali swoich zbiorników. Tak jakby czekali, aby jeszcze większą falą chlupnąć w naszą stronę.

Można oczywiście będzie pochylić się nad tym, jak reagowalibyśmy, w jaki sposób bronilibyśmy się przed powodzią – tą, którą dzisiaj mamy, którą będziemy mieli jeszcze przez najbliższe dni – gdybyśmy trochę mniej sprzętu strażackiego oddali np. Ukrainie. Nie mówię tu tylko o wozach strażackich, mówię o motopompach, łodziach, namiotach, wszelkiego rodzaju sprzęcie, choćby sprzęcie oświetleniowym, komunikacyjnym, łącznościowym, który jest niezbędny, by funkcjonować w regionach, które tak jak Kotlina Kłodzka pozbawione są prądu, internetu, zasięgu telefonii komórkowej czy jakichkolwiek innych możliwości transportu w terenie, w którym mamy pozrywane mosty, przepusty, pozapadały się drogi, poniszczone zostały wszelkiego rodzaju elementy infrastruktury i nie da się w pewne miejsca dotrzeć inaczej niż śmigłowcem albo właśnie łodzią.

Ludzie zginęli, zostały zniszczone majątki, bardzo często majątki całego życia, zniszczone zostały firmy, warsztaty, fabryki, magazyny, hurtownie, sklepy, gabinety kosmetyczne, wszelkiego rodzaju infrastruktura drogowa, elektryczna, komunikacyjna. Poleciały słupy telegraficzne, telefoniczne, nadajniki komórkowe. Wszystko – co zostało oddane pod opiekę ludzi związanych z Wodami Polskimi i polityków, którzy są nad nimi, którzy tych ludzi na te stanowiska wskazywali – wszystko to poszło w diabły, wszystko to popłynęło z wodą.

x

Z tej analizy można też dowiedzieć się, że nic od poprzedniej powodzi z 1997 roku nie zrobiono. Czy z powodu nieudolności i korupcyjności kolejnych rządów? Ja w to nie wierzę. W zakończeniu poprzedniego bloga napisałem, że „polski” rząd prowadzi politykę dywersyjną w stosunku do państwa, którym rządzi. Ja nie wierzę w to, że w Wodach Polskich decydenci są niekompetentni i nie wierzę też, że są takimi urzędnicy państwowi odpowiedzialni za te sprawy. Czasem działają bardzo sprawnie i profesjonalnie. Tak było w przypadku sprowadzenia do Polski kilku milionów Ukraińców, zorganizowania im miejsc zamieszkania, objęcia wszelkimi świadczeniami socjalnymi, zapewnienia wielu z nich pracy, uczynienia z języka ukraińskiego drugiego języka urzędowego i w przypadku wielu innych udogodnień dla nich. To było wielkie wyzwanie logistyczne i organizacyjne, do którego rząd przygotowywał się może nawet latami. Żadna z partii politycznych nawet nie zająknęła się na ten temat. Natomiast w przypadku wszystkich innych spraw są kłótnie i wzajemne oskarżenia. Jest jednak ktoś wyżej, kto zarządza tą hałastrą.

Powódź już była w Austrii i w Czechach, a rząd zapewniał, że nie ma zagrożenia. Czy trzeba lepszego dowodu? Ten lepszy dowód to gromadzenie wody w zbiornikach retencyjnych w sytuacji, gdy należało ją spuszczać. Do tego dochodzi jeszcze dziwne zachowanie Czechów, którzy swoim postępowaniem jeszcze pogorszyli sytuację. To tylko dowodzi tego, że rząd czeski, tak samo jak polski, wykonuje polecenia swoich nieznanych przełożonych. Czesi są jednak w o tyle lepszej sytuacji, że ich państwo nie zostało wyznaczone na kozła ofiarnego, a nasze – tak.

Ta powódź to jeden z elementów mających na celu zniszczenie polskiej gospodarki. Najważniejszym i najbardziej brzemiennym w skutki będzie oczywiście pomoc dla Ukrainy, która jest finansowana z kredytów, których Polska nie spłaci. Ta powódź i poprzednie to też będzie doskonały argument dla Niemców, że Polska nie potrafi zagospodarować terenów poniemieckich i w związku z tym powinny one wrócić do Niemiec.

Tak więc to tzw. państwo polskie jest rozmontowywane na płaszczyźnie gospodarczej i kompromitowane na płaszczyźnie politycznej. Wszystko to oczywiście dzieje się przy aktywnym udziale „polskiego” rządu. Zaczęło się od rządów Jagiellonów, czyli obcych. W I RP królowie też byli obcy, nawet Sobieski był Rusinem, a nad Poniatowskim to nawet nie warto się pastwić. Sanacja cynicznie wepchnęła II RP do walki z Niemcami. Komuniści nie mieli skrupułów, by zniszczyć dorobek PRL-u, a rządy III RP wpisują się w ten trend. – Taka to specyfika tego miejsca na ziemi.

18 thoughts on “Powódź

  1. Wiadomo, że ustawka. Celowo doprowadzono do powodzi. Jeszcze by wzmocnić akcję przesiedleńczą. Już ukraińcy prowadzą akcje szabrownicze.

    Jak dany mieszkaniec straci majątek życia to nic już go nie trzyma na tych terenach. A jak widać Niemcy nie mogą spać, że Śląsk jeszcze nie jest w ich łapskach. Nawet Czechom chcą ile się da ziemi podebrać.

    Państwo Polskie, które już setki miliardów przewaliło na żydowsko-nazistowski reżim kijowski dla poszkodowanych Polaków oferuje kredyty… Tak samo gadzinówki medialne kazały Polakom ile się da przyjmować do swoich domów banderowców bez żadnej kontroli. Nawet rodzina z małymi dziećmi miała nocować potencjalnego mordercę z Ukrainy. No, a jak już doszło do incydentu i wyrezano mieszkańców domu to się sprawę wyciszano.

    Tymczasem dla Polaków miejsca na salach gimnastycznych maksymalnie. Czyli okupacyjny rząd robi, co może, żeby zohydzić mieszkańcom tych terenów Polskę. W sam raz pod kolejną akcję przesiedleńczą… Akurat Ukrainiec genetycznie musi być pod butem, a pan niemiecki mu odpowiada. W końcu tam całe państwo żyje latami 1933-1946.

    Like

    • “Czyli okupacyjny rząd robi, co może, żeby zohydzić mieszkańcom tych terenów Polskę.” – Robi wszystko, by zohydzić Polakom całą Polskę. I to jest okupacyjny rząd ukraiński pod żydowskim nadzorem. Tym razem uderzyli jednak również w Ukraińców, bo na tych ziemiach oni stanowią większość, ale cel uświęca środki. Teraz będą mogli spokojnie szykować się do wojny z Rosją, bo wszyscy będą zajęci pomocą dla powodzian.

      Liked by 1 person

  2. Jeżeli wszyscy będą zajęci pomocą dla powodzian to niby kto szykuje się do wojny?. Uważam że Putinowi nie dadzą rady. O tej ustawce jest coraz głośniej. Coś musi być na rzeczy.

    Like

    • Ta powódź to idealna sytuacja, by mnóstwo różnych machlojek zamieść pod dywan. Dla jednych tragedia, dla innych może ucieczka spod topora.

      Liked by 2 people

      • Powinno przynajmniej kilka archiwów miejskich i sądowych zalać by stare, niewygodne sprawy zatuszować.

        Wzorem Majchrowskiego z Krakowa, który spalił całe archiwum miejskie z dokumentami odnośnie mafii deweloperskiej.

        Like

  3. Szanowny Panie nie wierzę aby Putin napadł na Polskę. Są jednak tacy co w to wierzą tak samo jak uwierzyli w covid. O to przecież rządzącym chodzi, aby krótko trzymać obywateli na tzw. smyczy.

    Liked by 1 person

    • Nie napadnie, jeśli Polska nie da powodu. Jeśli da, to może parę rakiet wysłać. I obawiam się, że rządzący właśnie do tego dążą.

      Like

  4. Oczywiście że jak nie dadzą powodu. Każdy ma prawo bronić się także Putin. Być może że na razie ten problem odsunięty jest na dalszy plan. Powódz jest teraz priorytetem . Wiem że ,, co ma wisieć nie utonie,,

    Like

  5. […] Widzicie jak dużą słabość wykazuje polska giełda. Już wcześniej nie reagowała na wzrosty w USA i Niemczech. Teraz same te indeksy są na oporze i nawet lekka ich korekta (indeksów S&P 500 i DAX) sprawi, że WIG 20 wybije dołek na 2259,72 punkty. Wtedy już spadki przyśpieszą i mocne wejścia na akcjach będą. Takie Asseco, aż się prosi pod kolejne kółko w takim wypadku 🙂 Jeszcze warto wspomnieć o celowej powodzi w Polsce. Skrajna nieudolność i zamierzona niemieckiego rządu Tüsska widoczna jest wyraźnie. Ja się szerzej wypowiem na ten temat, ale już teraz polecam wpis pt. Powódź z Kontrowersyjnego Bloga. […]

    Like

  6. A koledze Łukaszowi Trzysta przypominam że we Wrocławiu w podobny sposób z dymem poszło Archiwum Miejsckie przy ul. Swobodnej…

    A także wtrącę:
    Łączenie świadomego zalewania Polski wodą przez jej wrogów po to aby zrobić miejsce dla Ukrów – jest niezbyt zgodne z logiką…

    Like

Leave a reply to Łukasz 3000 Cancel reply