Plan

Mamy w Ameryce nowego starego prezydenta, z którym wielu Polaków w kraju i za granicą wiąże nadzieje, przede wszystkim na szybkie zakończenie wojny na Ukrainie. Sam Trump powiedział, że jak zostanie prezydentem, to zakończy wojnę na Ukrainie w godzinę. W swoim ostatnim podkaście geopolitycznym Leszek Sykulski nie pozostawia na Trumpie suchej nitki. Jego krytyka jest bezwzględna i trudno nie zgodzić się z nim.

Sykulski zaakcentował fakt, że kampanię prezydencką Trumpa sfinansowały głównie firmy zbrojeniowe, takie jak m.in. Boeing, Lockheed Martin, GM, Microsoft. Natomiast kampanię Kamali Harris – Google, Microsoft, Apple, Netflix, Amazon, Facebook. A firma Johnson & Johnson wyłożyła pieniądze na oboje kandydatów. To dowodzi, że mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju teatrem. Wielcy gracze podzielili swoje wpływy i obsadzili jedną i drugą stronę.

Donald Trump – twierdzi Sykulski – jest politykiem zdominowanym przez lobby izraelskie i wylicza jego „dokonania” z okresu pierwszej prezydentury:

  • zerwał jednostronne porozumienie nuklearne z Iranem
  • przeniósł siedzibę ambasady amerykańskiej z Tel Awiwu do Jerozolimy
  • za jego kadencji została przyjęta ustawa 447, na mocy której Stany Zjednoczone stały się adwokatem Izraela w sprawie tzw. mienia bezspadkowego

Dalej Sykulski wylicza:

  • Polska jest systemowo podporządkowana Stanom Zjednoczonym, a więc nie ma większego znaczenia czy w Waszyngtonie rządzi polityk X czy Y.
  • Trumpa popierały wszystkie środowiska gospodarcze, które chcą zaostrzenia relacji z Chinami. Donald Trump jest dla nich najlepszym gwarantem utrzymania tego kursu.
  • Trump może naciskać na Rosję i Ukrainę na zamrożenie tego konfliktu.
  • Stany Zjednoczone nie wyślą swoich żołnierzy, aby utrzymywać pokój na Ukrainie, natomiast mogą one naciskać na to, aby pokój na Ukrainie utrzymywali Polacy, Niemcy, Brytyjczycy czy Francuzi.
  • Perspektywa przenoszenia odpowiedzialności za utrzymanie pokoju na Ukrainie na Polskę jest koszmarną wizją. To pokazuje, jak bardzo wasalnym państwem względem Stanów Zjednoczonych jest państwo polskie.

Reasumując, Sykulski mówi, że Donald Trump jest politykiem głęboko związanym z deep state, z lobby proizraelskim; wybór Trumpa to bardzo dobra wiadomość dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, to bardzo dobra wiadomość dla Benjamina Netanjahu, to jest także bardzo dobra wiadomość dla tych wszystkich środowisk żydowskich, które podnoszą kwestię zwrotu tzw. mienia bezspadkowego; Donald Trump będzie prowadził bardzo twardą politykę przeciwko Chinom, a państwa, takie jak Polska, będą wykorzystywane jako pionki na euroazjatyckiej szachownicy przez administrację amerykańską.

x

W The Wall Street Journal, który cytuje Sykulski, ukazał się 6 listopada artykuł Trump obiecał zakończyć wojnę na Ukrainie. Teraz musi zdecydować jak. W nim jest informacja o tym, że doradcy do spraw polityki zagranicznej, zbliżeni do prezydenta-elekta, wysunęli cztery różne wersje planu, który skutecznie zamroziłby linię frontu. Jedna z nich, to ta, w której proponuje się, by to Polacy, Niemcy, Brytyjczycy czy Francuzi, poprzez obecność swoich wojsk zamrozili tę linię frontu. Jakie to były te pozostałe wersje, tego nie wiem, bo tylko początek wspomnianego artykułu jest dostępny bezpłatnie. Podejrzewam jednak, że pozostałe to zwykła ściema, by odwrócić uwagę od tego, co zostanie zaakceptowane i uznane za najlepsze rozwiązanie.

W mojej ocenie jest to bardzo niebezpieczna i najgorsza z możliwych dla Polski wersja wydarzeń. Przede wszystkim dlatego, że w praktyce sprowadzałaby się ona do obecności wojsk polskich na Ukrainie. Inne państwa pewnie obiecają, że wyślą swoje wojska później, a to później będzie takie samo jak w 1939 roku. Czym innym byłoby ich wysłanie do walki z Rosją na tym froncie, a czym innym – wysłanie ich jako wojsk rozjemczych, sił pokojowych czy innych. To zostałoby odebrane przez Ukraińców jako polska okupacja, a to oznaczałoby nawiązanie do „tradycji” I RP z jej niekończącymi się powstaniami na Ukrainie.

Leszek Sykulski nie pozostawił suchej nitki na Trumpie, co nie dziwi, bo on reprezentuje stronnictwo ruskie. PO, to stronnictwo pruskie, a PiS – amerykańskie. To jest tradycja tej strefy buforowej, zwanej przez Sykulskiego zderzakiem strategicznym. Od czasów unii z Litwą mamy taką sytuację, że nie było tu państwa w takim znaczeniu jak na Zachodzie. Nie było silnej władzy centralnej. Zamiast niej byli potężni feudałowie – bojarzy litewscy i rusińscy, którzy udawali polskich magnatów. Oni rywalizowali ze sobą. Czasem zawierali sojusze między sobą, a czasem szukali wsparcia za granicą. I tak powstawały stronnictwa ruskie, pruskie, francuskie, austriackie a nawet – szwedzkie. Tak było w przypadku bojara litewskiego – Sapiehy. To wschodni Słowianie, którzy nigdy nie stworzyli własnego państwa. O Ukraińcach i Białorusinach, to nawet nie warto wspominać. Natomiast Rosjanie mają państwo tylko dzięki temu, że część plemion wschodniosłowiańskich zwróciło się do Waregów – czyli Normanów, bo tak ich nazywano w Rosji – o pomoc, o to, by im zorganizowali państwo. Ci wszystkich wzięli za mordę, zjednoczyli ruskie ziemie i tak powstało Wielkie Księstwo Moskiewskie. To było dzieło Rurykowiczów – Waregów. Natomiast imperium budowali Romanowowie – dynastia, w której dominował pierwiastek niemiecki.

Pozostali wschodni Słowianie, którzy nie weszli w skład Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, znaleźli się w obrębie Wielkiego Księstwa Litewskiego, w którym nie było silnej władzy centralnej, tylko potężni rusińscy i litewscy feudałowie, zwani bojarami. Jeśli nie silna władza centralna, to anarchia. Ciekawe, że w tym samym czasie I Rzesza również była zlepkiem mniejszych czy większych księstw, ale tam anarchii nie było i potężna Rosja, której wojska były w Berlinie w 1762 roku jakoś nie zdecydowała się na jej podbicie. W tym przypadku plan był inny. Strefa buforowa miała powstać tam, gdzie dominowali wschodni Słowianie – kłótliwi w swojej masie, zawistni i skłonni do anarchii. To oni w większości tworzą współczesny naród polski i to tzw. polskie piekiełko. Teren Wielkiego Księstwa Litewskiego i zdominowanej przez nie Korony idealnie nadawał się do stworzenia takiej strefy. I tak też się stało. Nie miało znaczenia, że przez pewien czas nie było tu państwa, bo powstania wybuchały. Jak powstało państwo po I wojnie światowej, to uaktywniono Ukraińców. Po II wojnie światowej zmobilizowano robotników na czele ze słynną Ukrainką – Anną Walentynowicz. Schyłek III RP to masowy napływ Ukraińców, co bardzo źle wróży na przyszłość. Anarchia, warcholstwo, awanturnictwo, zawiść, kompleksy – to cechy Słowian wschodnich, szczególnie Ukraińców. Jeżeli więc dojdzie do wysłania wojsk polskich na Ukrainę w charakterze sił pokojowych, to będzie to klasyczne dolewanie oliwy do ognia, ale Amerykanie, którzy o tym zdecydują, dobrze znają historię tych ziem. Bo tylko ktoś, kto dobrze ją zna – wie, że przez cały okres trwania I RP istniało wspólne państwo polsko-rusińskie, które nazywano Koroną – mógłby wpaść na pomysł wysłania wojska polskiego na Ukrainę. Iście diabelski plan. Czy zostanie zrealizowany? Czas pokaże.

Rzeczpospolita po unii lubelskiej (1569); Korona sięga daleko na wschód, aż za Kijów, a Wielkie Księstwo Litewskie już nie jest takie wielkie; źródło: Wikipedia.

Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, dlaczego rządzący w Warszawie prowadzą taką politykę wobec Ukrainy, jaką prowadzą, to ta mapa powinna im wszystko wyjaśnić. Wschodni Słowianie zdominowali twór zwany Rzeczpospolitą i dominowali również w kolejnych jej klonach, choć już jako Polacy z Kresów. Ich nieznani przełożeni nie muszą się wysilać, by ich przekonać do wykonywania nawet najbardziej nieetycznych i podłych rozkazów. A jednym z nich jest przecież oddanie wszystkiego Ukrainie za darmo, chyba że uznamy, że już mamy wspólne państwo. I tak chyba jest. I w takim wypadku zaciąganie kredytów na zakup broni na wojnę w województwie kijowskim jest jak najbardziej uzasadnione. Że mamy już to wspólne państwo, to świadczy o tym również objęcie opieką socjalną i zdrowotną Ukraińców, pierwszeństwo w przyjmowaniu do pracy, do szkół i na uczelnie, wprowadzanie języka ukraińskiego jako drugiego języka urzędowego itp. Co z tego wyjdzie za jakiś czas? Drugi Bliski Wschód?

10 thoughts on “Plan

  1. Jak pan każe wysłać wojska na Ukrainę to sługa musi ten rozkaz wykonać. Mam jednak nadzieję że to się nie ziści. Myślę że jeż3li do tego dojdzie to będzie wielki problem.

    Like

  2. Mówi się że ,, nadzieja matką głupich,, mimo to mam nadzieję że do niczego złego nie dojdzie. Wiem że dobrze to już było , oby tylko nie było gorzej. Jednak wszystko do tego zmierza że tak może być.

    Like

    • Mamy już kilka milionów, jak nie więcej, Ukraińców, którzy mają większe prawa niż obywatele tego państwa, w którym i tak mieszka kilka milionów albo i więcej ludzi z ukraińskimi korzeniami z racji powojennych przesiedleń i Akcji “Wisła”. To już jest Ukraina. W tym momencie nie ma już najmniejszego znaczenia, co będzie działo się na froncie rosyjsko-ukraińskim. Jakich chce jeszcze Pani dowodów, by przestać się łudzić?

      Like

  3. Mieszkam na wsi więc nie jest to wszystko tak widoczne jak w miastach. To że miliony Ukraińców przebywa w Polsce nie jest żadną tajemnicą. Za swoje miejsca pobytu wybierają wielkie miasta. Nigdy nie powiem że Polska to już Ukraina mimo że jak Pan pisze tak jest.

    Like

    • Ale Polski praktycznie nie ma od unii lubelskiej. Naprawdę mapa zamieszczona w tym blogu nie przekonuje Pani? Tak bardzo żydowska propaganda przeorała Pani mózg?

      Like

  4. Kto jak kto ale nie żydzi przeorali mi mózg. Daleko im do tego, tym bardziej że żydostwa nie akceptuje. Za dużo mają na sumieniach. Moja wiedza oparta jest na tym czego uczyli mnie w szkołach. Więcej posiadłam wiedzy z tego blogu aniżeli ze szkół. Wiem ze niektóre fakty historyczne były tabu. To teraz można o nich mówić , nie zawsze głośno. Trudno jest mi to przyswoić o czym Pan pisze. Na pewno mój przypadek nie jest odosobnionym.

    Like

    • “Trudno jest mi to przyswoić o czym Pan pisze.” – Zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego taka nazwa bloga. Jednak moje wcześniejsze blogi, szczególnie te dotyczące historii Polski i polityki, też są naiwne, ale przyjąłem zasadę, że ich nie zmieniam. Tak wiec ja sam przeszedłem pewną ewolucję: od emocji do zupełnej obojętności. Dziś, gdy patrzę na polską flagę i godło, to jest to dla mnie fałszywa flaga i fałszywe godło, bo fałszywi ludzie pod to podszywają się. Mnie na to nie wezmą.

      Like

  5. Sykulski pomylił się z prognozą Rosyjskiej interwencji na Ukrainie (twierdził że do niej nie dojdzie), a dziś się myli co do Trumpa. Ponieważ będzie to ostatnia kadencja prezydenta, odpowiada przed własnym sumieniem bardziej niż przed gangami żydowskimi czy koncernami zbrojeniowymi. A wojnę przekieruje z Ukrainy na Bliski wschód i producenci wojskowego sprzętu będą usatysfakcjonowani. Z resztą Ukraina już przegrała i wielkich bitew tu nie będzie. Andriej Biełousow prowadzi wojnę na wyczerpanie wroga a nie zdobywanie terenu.  Trump ma teraz osiem lat doświadczeń za sobą i nauczył się, jak radzić sobie z inkrustowanym aparatem Głębokiego Państwa oraz jak odróżnić przyjaciela od wroga. Nie będzie kolejnej kampanii opisującej go jako zależnego od Rosji i utrudniającej w ten sposób jego oficjalne działania. Nie zapominajmy: Donald Trump był jednym z niewielu prezydentów USA, którzy nie rozpoczęli nowej wojny podczas swej prezydentury. Obama zdobył Pokojową Nagrodę Nobla. Przestępcy polityczni z partii establishmentu nie chcą pokoju. W Europie krytykują Viktora Orbana za to, że podjął inicjatywę pokojową. Dlatego chcą wyzwać go na stanowisko przewodniczącego Rady UE. Co to za ludzie? Mówię, że to właśnie oni przygotowali grunt pod zamach na Trumpa i którzy nie tylko milczą na temat brutalnych demonstracji Antify, ale także je finansują. Należy mieć nadzieję, że Trump po zaprzysiężeniu unieszkodliwi to piekło. Mam nadzieję, że po raz pierwszy trend z USA przeniesie się do Europy w tym do Niemiec. Należy położyć kres temu, że partia z obecnym wskaźnikiem poparcia wynoszącym nieco ponad 10 procent terroryzuje cały kraj i nawołuje do wojny z Rosją, ponieważ twierdzi, że posiada moralność i przyzwoitość, a tym samym może oczerniać Rosję jako wroga politycznego. Tak jak prezydent Biden (bandzior!) wezwał, aby Trump był „wybrany na cel”. Jak dalekie jest to od wzywania do zdelegalizowania największej partii opozycyjnej? Tak czy owak szykuje się zmierzch lewackich dewiantów i zielonych kryminalistów – czas płynie wolno ale już nie ma od tego odwrotu. You mark my words…

    Like

    • No, ale gdzie tu nasz interes? Trump przekieruje wojnę z Ukrainy na Bliski Wschód, a na Ukrainę wprowadzi wojsko polskie. W ten sposób wojna na Ukrainie nie będzie już wojną rosyjsko-ukraińską, tylko polsko-ukraińską.

      Like

Leave a comment