Syberia

Wygląda na to, że podstawą tworzenia imperiów był handel. Tak było w przypadku imperium brytyjskiego. Kampania Wschodnioindyjska rządziła Indiami, czyli perłą Korony Brytyjskiej. Podobnie było w przypadku imperium rosyjskiego. Po zjednoczeniu ziem ruskich, czyli po powstaniu Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, priorytetem w polityce zagranicznej było opanowanie wschodnich dróg handlowych: drogi wołżańskiej, która wiązała Rosję przez Morze Kaspijskie z rynkami Persji, drogi kamskiej, wiodącej przez Ural do bogatej w futra Syberii i drogi karawanowej przez stepy do miast handlowych Azji Środkowej (Buchara i Chiwa). Najważniejszy był kierunek syberyjski. Syberia to początkowo były futra, później jednak bogactwa naturalne. Już na samym Uralu, jak się mówi, jest pod ziemią cała tablica Mendelejewa. Jednak z Syberią i Dalekim Wschodem wiąże się ciekawy fakt, a mianowicie rosyjska kolonizacja zachodnich wybrzeży Ameryki Północnej.

Wikipedia o kolonizacji Syberii i Dalekiego Wschodu pisze m.in. tak:

Rosyjska kolonizacja Azji

To kolonizacja znacznych obszarów Azji Północnej (Syberia), Środkowej i Kaukazu przebiegająca w okresie od XV do XX wieku. Kolonizacja ta miała odmienny przebieg od większości ekspansji kolonialnych innych państw europejskich i polegała w znacznej mierze na bezpośrednim wcielaniu opanowanych obszarów do państwa rosyjskiego. Wyjątkiem były tu m.in. niektóre kraje kaukaskie i środkowoazjatyckie, którym przez długi okres przysługiwały pewne atrybuty państwowości.

Rosyjska kolonizacja Azji została rozpoczęta przez Republikę Nowogrodzką de facto już w XI wieku i była kontynuowana przez Wielkie Księstwo Moskiewskie (1328–1547), Carstwo Rosyjskie (1547–1721) i Imperium Rosyjskie (1721–1917).

W VI w. zasiedlona przez ludy pochodzenia tureckiego. W połowie XIII w. w składzie imperium mongolskiego Czyngis-chana. Od XI w. zwierzchnictwo nad północno-zachodnią częścią Syberii (tzw. Jugrą) przejął Nowogród Wielki, a od 1478 Moskwa. Po upadku Złotej Ordy, w XV w. na południowym zachodzie, powstał Chanat Syberyjski.

Rosyjską ekspansję zapoczątkował w 1552 podbój Chanatu Kazańskiego. Kolonizację terenów nad rzeką Kamą prowadzili na mocy przywileju carskiego z roku 1558 Stroganowowie, rosyjski ród kupiecki, który zmonopolizował handel z ziemiami na wschód od Uralu. Dzięki zwolnieniom podatkowym, Stroganowowie wystawili armię złożoną między innymi z Kozaków i Baszkirów.

Z inicjatywy Stroganowów 1 IX 1581 wyruszyła ekspedycja Kozaków pod wodzą Jermaka Timofiejewicza. W skład oddziału liczącego 800 ludzi, wchodziło około 500 kozaków oraz najemnicy z Europy. W bitwie na Przylądku Czuwaskim rozbili oni siły Chanatu Syberyjskiego i w październiku 1582 dotarli nad Irtysz, otwierając tym samym, drogę dalszej ekspansji rosyjskiej. Walki z chanem Kuczumem trwały jednak nadal. W ich toku, w 1585 zginął w jednej z potyczek Jermak, zaś resztki jego ekspedycji wycofały się z ziem chanatu. W następnym roku, władze carskie wysłały jednak za Ural strzelców, nie chcąc tracić panowania nad cennymi gospodarczo ziemiami. Ostatecznie Kuczum został pokonany w roku 1589, w bitwie u ujścia rzeki Irmenki do Obu.

Od Tiumenia rozpoczął się planowy podbój i kolonizacja ziem zauralskich, powstały pierwsze miasta rosyjskie: Tiumeń (1586), Tobolsk (1587), Tara (1594), Tomsk (1604). Już w roku 1619 kolonizacja sięgnęła Jeniseju, w 1631 Angary (Bracka) na południu i Leny na wschodzie. W 1639 roku, wyprawa kozaka Iwana Moskwitina osiągnęła Udę. W następnym roku, dotarła ona do północnych wybrzeży Oceanu Spokojnego.

x

Trudno wyobrazić sobie podbój Syberii bez Stroganowów, więc wypada przybliżyć sobie ten ród. Wielka Encyklopedia Powszechna PWN (1962-1970) tak o nim pisze:

„Stroganowowie, ród kupców i przemysłowców rosyjskich; w XVI wieku S. otrzymali od rządu ogromne obszary gruntu w ziemi permskiej; gramota carska 1574 nadała im ziemie za Uralem (ponad milion dziesięcin) i zezwoliła na budowę grodów warownych i osadzanie w nich najemnej załogi. S. wykorzystując siły zbrojne, zajmowali ziemie ludów syberyjskich i osadzali na nich chłopów rosyjskich; rozwijali rolnictwo, zakładali warzelnie soli i eksploatowali bogactwa naturalne. Stała groźba ze strony chanatu syberyjskiego zmusiła Siemiona i Nikitę S. do przedsięwzięcia na własny koszt wyprawy na chanat oddziału najemnych Kozaków pod wodzą Jermaka Timofiejewicza 1581-85, od której rozpoczął się podbój Syberii przez państwo moskiewskie. S. niejednokrotnie pożyczali rządowi pieniądze na cele wojenne; w XVIII wieku otrzymali tytuł baronów, następnie hrabiów; w XIX wieku spokrewnili się z domem panującym.”

Nie da się ukryć, że Stroganowowie byli Żydami i to oni kolonizowali Syberię i Daleki Wschód. Konsekwencją tego Drang nach Osten było dotarcie do Alaski. Wikipedia tak to opisuje:

Kolonizacja Ameryki Północnej

Rosyjska kolonizacja Ameryki Północnej – kolonizacja północno-zachodnich terytoriów Ameryki Północnej przez Imperium Rosyjskie w drugiej połowie XVIII i w XIX wieku. Kolonizacja ta objęła swym zasięgiem: Alaskę, Aleuty, Archipelag Aleksandra oraz wybrzeża dzisiejszych stanów i prowincji: Kolumbii Brytyjskiej, Waszyngtonu, Oregonu i Kalifornii. Najdalej na południe wysuniętą stanicą rosyjską był Fort Ross w środkowej Kalifornii. Szacuje się, że ten ogromny obszar (ok. 1 518 800 km kw.) zamieszkiwało zaledwie ok. 2500 Rosjan i ok. 60 000 rdzennych Amerykanów i Eskimosów.

Alaska w 1867 roku; źródło: Wikipedia.

Eksploracja Ameryki

Cieśnina Beringa była przez długi czas ogniwem łączącym Amerykę Północną i Syberię. Właśnie przez nią Rosjanie kierowali swoją ekspansję na ten kontynent. Jako pierwszy na rosyjski nazwę Ameryki przetłumaczył w 1530 roku mnich Maksym Grek, jednak pierwsi Kozacy dotarli do Alaski zapewne już w czasach Iwana IV Groźnego. Pierwsze kontakty Rosji z Nowym Światem to połowa XVII wieku, kiedy to urzędnicy carscy osiągnęli wybrzeże Pacyfiku. Jako pierwszy cieśninę oddzielającą Azję od Ameryki przepłynął w 1648 r. Siemion Dieżniow.

Jako pierwszy ląd amerykański z cesarskiego rozkazu eksplorował Vitus Bering (duński kapitan w służbie Rosji), który w 1725 r. udał się na Kamczatkę, gdzie zbudował okręty, na których wypłynął w poszukiwaniu wybrzeży Ameryki. W 1741 r. Aleksiej Czyrikow w trakcie wyprawy na Alaskę stracił większość załogi w walkach z tubylcami, z trudem uratował statek i powrócił na Kamczatkę. W 1748 roku V. Bering i Aleksiej Czyrikow dotarli morzem z Kamczatki na Alaskę (okolice Ziemi Księcia Walii i Gór Świętego Eliasza). W efekcie tych wypraw kupcy rosyjscy zaczęli dostarczać skóry z Wysp Aleuckich (gdzie doszło do walk z miejscowymi Aleutami) oraz z wybrzeży Alaski (lata 40. XVIII w.).

W 1768 r. cesarz Wszechrusi Katarzyna II wysłała na Alaskę ekspedycję zbrojną pod dowództwem Piotra Krienicyna, a Alasce i Wyspom Aleuckim nadano status terenów przejętych w dzierżawę na okres dziewięćdziesięciu dziewięciu lat, by uniknąć określania ich mianem kolonii.

Początki kolonizacji

W 1784 roku Grigorij Szelichow, syberyjski handlarz skórami, założył Port Trzech Świętych, pierwszą stałą osadę na wyspie Kodiak. Osada ta stała się ośrodkiem rosyjskiej kolonizacji, jednak wkrótce Szelichow uznał ją za zbyt małą i założył nową o nazwie Sławorossija. Szelichow był też założycielem Zjednoczonej Amerykańskiej Kompanii, z której powstała Kompania Rosyjsko-Amerykańska. W 1794 na Kodiaku rozpoczęła swoją działalność misja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, która w ciągu kolejnych dekad powołała sieć parafii na terenie Alaski. Rosyjska eksploracja Ameryki prowadzona była na całym obszarze Alaski, rosyjskie ekspedycje wyparły Anglików z części terenów, a po ich zajęciu skierowana została wzdłuż wybrzeża, aż do pogranicza z hiszpańską Kalifornią. W 1799 roku Rosyjsko-Amerykańska Kompania Handlowa w wyniku rozporządzenia Cesarza Wszechrusi Pawła I stała się monopolistą w handlu na tym terenie, a Aleksander Baranow został jej dyrektorem generalnym. N.P. Riezanow, kolejny dyrektor generalny Rosyjsko-Amerykańskiej Kompanii, próbował wejść w porozumienie z hiszpańskim gubernatorem Kalifornii w celu zapewnienia odpowiedniego zaopatrzenia kolonii.

Flaga Kompanii Rosyjsko-Amerykańskiej; źródło: Wikipedia. Flaga ta jest podobna do rosyjskiej, wzorowanej na holenderskiej: pomarańczowo-biało-niebieskiej. Górny pas w rosyjskiej przesunięto na dół.

W 1799 r. Baranow założył miasto, które na cześć archanioła Michała nazwano Michajłowsk i które stało się stolicą rosyjskich kolonii. Miasto zniszczone przez miejscowych w 1802 r. Baranow rozpoczął odbudowywać w roku 1804 i nazwał je Nowoarchangielsk (później Sitka). W 1808 roku miasto zostało nową stolicą Kompanii. Od 1812 r. (Napoleon w Moskwie – przyp. W.L.) Baranow budował w pobliżu San Francisco twierdzę Fort Russ, która została ukończona dwa lata później. Fort pełnił ważną rolę zaopatrzeniową dla rosyjskich kolonii w Ameryce, jednak z czasem opustoszał i w roku 1841 sprzedano go szwajcarskiemu emigrantowi Johnowi Sutterowi, który wkrótce rozpoczął na tym terenie wydobycie złota.

Handel kolonii

W 1834 roku ks. Iwan Wieniaminow przy współpracy Iwana Pankowa opublikował katechizm dla Aleutów. W roku 1848 sobór św. Michała Archanioła w Sitce stał się siedzibą biskupa Kuryli, Kamczatki i Wysp Aleuckich. Miejscami osadnictwa Rosjan w Ameryce Północnej były oprócz Alaski także: Kolumbia Brytyjska, obecne stany Waszyngton i Oregon.

Rosjanie przybywali do Nowego Świata z tych samych powodów, dla których osiedlali się na Syberii, czyli po skóry (w tym przypadku były to skóry wydr). Wkrótce po przybyciu kupców pojawili się misjonarze w celu nawracania miejscowych niechrześcijan. Rosja zakładała swoje bazy także na Hawajach i w Kalifornii, aby w ten sposób ułatwić handel skórami. Na Alasce warunki były trudniejsze niż te na Syberii, głównie z powodu braku żywności, co było spowodowane odległościami od rosyjskich baz zaopatrzeniowych. Dokuczliwy był także zimny i wilgotny klimat. Dawały się także we znaki miejscowe plemiona, dobrze uzbrojone i często wrogie wobec przybyszy. A ponadto występowała nieustępliwa rywalizacja Anglików i Amerykanów.

Zmniejszenie zaangażowania w Ameryce

Po zakończeniu wojen napoleońskich i zwiększeniu zaangażowania Rosji w Europie rosyjska ekspansja w Ameryce uległa osłabieniu, ograniczono środki finansowe, zrezygnowano z ochrony wybrzeży przez Marynarkę Wojenną Cesarstwa Rosyjskiego i odwołano Aleksandra Baranowa, a jego następcy nie mieli zdolności niezbędnych dla zarządzania prowincją. Zmniejszenie rosyjskiego zaangażowania i powierzanie kierowania kolonią niekompetentnym zarządcom zachęciło ościenne mocarstwa do wywierania presji na rosyjską Amerykę, prowadząc najazdy na rosyjskie ziemie.

Relacje z innymi imperiami kolonialnymi

Rosjanie próbowali wyłączyć obecność innych krajów w rejonie północnego Pacyfiku, ale czasami zdarzały się próby łagodzenia konfliktów. W 1824 i 1825 r. rząd rosyjski zawarł odrębne traktaty ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki i Wielką Brytanią, które ustaliły granice stref wpływów oraz regulacje handlowe.

Wymuszony przez Wielką Brytanię i USA traktat zmusił Rosję do zrzeczenia się roszczeń do rozszerzania swojego terytorium w Ameryce i zgody na dziesięcioletni połów ryb u wybrzeży Alaski przez Amerykanów. W kolejnych latach Rosjanie kupowali przychylność Amerykanów poprzez kolejne ustępstwa, a jednocześnie amerykańskie jednostki handlowe i wojenne wpływały na rosyjskie wody także na azjatyckim brzegu, gdzie dopuszczały się grabieży nadbrzeżnych miejscowości.

Bezpośredni handel pomiędzy Rosyjsko-Amerykańską Kompanią Handlową a kupcami amerykańskimi czy brytyjskimi stał się normą i miał coraz większe znaczenie, zdarzały się nawet wypadki przewozu rosyjskich skór przez amerykańskie statki aż do Kantonu. W roku 1839 Rosyjsko-Amerykańska Kompania Handlowa zawarła porozumienie ze swoim największym rywalem, Kompanią Zatoki Hudsońskiej. Handel rozwijał się również wewnątrz terytoriów kolonii, kiedy to Rosyjsko-Amerykańska Kompania rozszerzyła system transportu rzecznego i zaczęła współpracować z miejscowymi rosyjskimi traperami wewnątrz Alaski.

Sojusz amerykańsko-rosyjski

W połowie XIX w. Rosja i USA stały się sojusznikami, chroniącymi się wzajemnie przed presją mocarstw europejskich. W okresie wojny krymskiej Stany Zjednoczone jako jedyny sojusznik Rosji wystąpiły 19 maja 1854 z ofertą zakupu za 7,6 mln dolarów Alaski, na której odkrywano kolejne surowce naturalne. W Rosji poważnie rozważano sprzedaż posiadłości USA, by uniknąć w ten sposób zagarnięcia ich przez Wielką Brytanię, której flota operowała w tym rejonie. W najwyższych rosyjskich kręgach opcję sprzedaży rozważano od 1857 r., gdy zaproponował ją wielki książę Konstanty Nikołajewicz. W 1859 roku Waszyngton zażądał udostępnienia Alaski dla amerykańskiego przemysłu, gdyż odkrywano tam kolejne złoża surowców. Sprzedaży kolonii nie rekomendowała grupa inspektorów wysłana na wyjazd rewizyjny w 1861 roku. W 1863 roku rosyjska eskadra przypłynęła do Nowego Jorku i zapobiegła spodziewanemu bombardowaniu miasta przez flotę brytyjską, która miała rozpocząć brytyjską interwencję w amerykańską wojnę domową, zaś w 1866 r. amerykańska eskadra przybyła z wizytą do Rosji.

Sprzedaż Alaski

Zakup Alaski przez USA 28 grudnia 1866 roku budził kontrowersje zarówno w Rosji, jak i w Stanach Zjednoczonych. Wielu Amerykanów pytało jakie korzyści mogą mieć oni z tej lodowej pustyni. Inni natomiast ruszyli tam, aby odkrywać jej nieznane bogactwa. W końcu XIX w. okazało się jakim błędem była jej sprzedaż przez Rosjan (Alaska została sprzedana za 7,2 mln dolarów). Pokłady złota (zob: gorączka złota) oraz ropa naftowa całkowicie zmieniły jej oblicze. Oficjalne przekazanie terytorium nastąpiło 18 października 1867 roku, ale ratyfikacja umowy przez Kongres stała się możliwa dopiero dzięki licznym łapówkom wręczanym przez rosyjskiego ambasadora.

Spuścizna handlu futrami ciągnęła się również po sprzedaży Alaski Stanom Zjednoczonym. Monopol na handel skórami zagwarantowano wówczas Alaskańskiej Kompanii Handlowej (Alaska Commercial Company). Teren jej działania obejmował wyspy Przybyłowa na morzu Beringa, zajmowała się ona polowaniami na foki. Wraz ze sprzedażą Alaski opuścili ją również cesarscy urzędnicy, którzy nie widzieli tam dla siebie przyszłości, pozostali jednak rosyjscy traperzy, a śladem po nich jest pewna liczba ludności prawosławnej żyjąca na Alasce do dziś.

x

Historia podboju Alaski i zachodniego wybrzeża Ameryki, to historia zderzenia się dwóch imperiów: brytyjskiego i rosyjskiego. W związku z tym dochodzi tu do ciekawych manewrów. W 1768 roku nadano (kto?) Alasce i Wyspom Aleuckim status terenów przejętych w dzierżawę na okres 99 lat. To działo się za rządów Katarzyny II. Czy dlatego, by móc później dokonać jej sprzedaży? W przypadku kolonii czy przyłączenia tego terenu do Rosji, jak to się działo na Syberii i Dalekim Wschodzie, byłoby to niezręczne i kłopotliwe wizerunkowo. Wszystko to dzieje się w okresie, gdy Stany Zjednoczone są jeszcze kolonią. Dopiero w 1776 roku stają się oficjalnie niezależne od Wielkiej Brytanii.

W 1799 roku Rosyjsko-Amerykańska Kompania Handlowa, w wyniku rozporządzenia Cesarza Wszechrusi Pawła I, staje się monopolistą w handlu na tym terenie. Po wojnach napoleońskich zaangażowanie Rosji w Ameryce zmniejsza się. W 1824 i 1825 roku rząd rosyjski zawarł odrębne traktaty ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, które ustaliły granice sfer wpływów oraz regulacje handlowe. W 1839 roku Rosyjsko-Amerykańska Kompania Handlowa zawarła porozumienie ze swoim największym rywalem Kompanią Zatoki Hudsońskiej.

W okresie wojny krymskiej w 1854 roku Stany Zjednoczone, jako jedyny sojusznik Rosji, wystąpiły z propozycją zakupu Alaski. Do transakcji doszło 28 grudnia 1866 roku. Przekazanie terytorium nastąpiło 18 października 1867 roku.

Gdy więc dochodzi do zderzenia imperiów, to nie dochodzi do walki pomiędzy nimi. Imperium rosyjskie, o którym się u nas mówi, że nigdy się nie zatrzyma, zatrzymało się. Co więc je skłoniło do takiego kroku w sytuacji, gdy imperium brytyjskie walczyło ze swoją kolonią? Zachowanie takie jest bardzo podobne do zachowania kompanii handlowych, które też nie walczyły ze sobą, tylko ustalały strefy wpływów. Nie było tam zatem miejsca na tzw. wolny rynek.

Takie zachowania imperiów i kompanii handlowych można wytłumaczyć tylko w jeden logiczny i najprostszy sposób, a więc najbliższy prawdzie. I jedne i drugie należą do jednej i tej samej nacji. Na Alasce nie mogło dojść do starcia, bo wówczas Rosja podbiłaby Amerykę i powstałoby jedno imperium światowe. W takiej sytuacji wszelkie konflikty ustałyby, co jest niezgodne z podstawową zasadą tej nacji, wedle której rozwój może odbywać się tylko poprzez konflikt, a do niego potrzebne są co najmniej dwie strony. Prawdę mówiąc nie chodzi tu o rozwój, tylko o to, by skłócać narody rdzenne i w ten sposób osłabiać je, tak by nie zagroziły panowaniu narodu wybranego. Mamy więc dwa imperia. Jedno morskie, drugie – lądowe. I tak walczą one ze sobą na niby: kruk krukowi oka nie wykole. Ten sam scenariusz jest obecnie realizowany na Ukrainie. Narody rdzenne tracą tam swoją ludność i demontowane są dwa państwa: Ukraina i Polska.

24 thoughts on “Syberia

  1. Od zawsze nurtowała mnie sprawa sprzedania Alaski jankesom. To region bardzo bogaty w róznorodne dobra ziemi . Car sprzedał ją za nie wygórowaną cenę. Nie wiem dlaczego Alaskę sprzedano? . Od pewnego czasu oglądam dokument ,, W okowach mrozu,, Jestem pełna podziwu w jakich warunkach ludzie tam żyją. To jest ich wybór i jak mówią że nie widzą innego życia gdzie indziej niż Alaska. Gdybym była młodsza to chciałabym tam pojechać i zobaczyć tamtejsze życie.

    Jak to w moim zwyczaju bywa odbiegnę od tematu. W Żyrardowie kolorowi dostali łomot że aż pouciekali z miasta.

    Like

    • “Nie wiem dlaczego Alaskę sprzedano?” – Sprzedano ją dlatego, że nie mogło dojść do sytuacji, że Rosja skolonizuje Amerykę, bo to oznaczałoby, że na świecie pozostałoby tylko jedno imperium, które kontrolowałoby cały świat, a wtedy wszelkie konflikty ustałyby. Do tego nie mogła dopuścić nacja, która stworzyła i kontroluje oba imperia.

      Z tym łomotem kolorowych to ustawka. Czy będzie łomot Ukraińców?

      Like

  2. Ta nacja to zapewnie żydostwo.

    Być może że była to ustawka. Ukraińców nie jest wolno tknąć a tym bardziej łomot im sprawić. Odwrotnie to ma miejsce i to dość często.

    Like

    • Oczywiście, że to ta nacja. W Polsce nie ma problemu kolorowych, choć jest ich coraz więcej. We wtorek byłem w Warszawie i widziałem ich i widać ich było wszędzie. Ich jednak widać z daleka i łatwo rozpoznać, a Ukraińców – nie. I tu jest problem. Odwracają kota ogonem. Straszą nas kolorowymi, a milionami sprowadzają Ukraińców, których nie widać. Ja nie boję się kolorowych, bo ich poznaję z daleka i wiem, z kim mam do czynienia. Ale widzę potężny banner reklamujący jakiś tam program z jakąś tam Gawryluk i myślę sobie – końcówka – “uk”, czy to z ukraińskimi korzeniami? W sumie, co mnie to obchodzi, to już jest Ukraina i niech oni sobie, znaczy Ukraińcy, żyją z tymi kolorowymi. Ja tu jestem obcy.

      Like

  3. Kolorowi w Polsce byli od dawna. Lata temu przez pól roku przebywałam w Warszawie . Mieszkałam w pobliżu Politechniki Warszawskiej. Dla mnie było to wielkim zaskoczeniem widząc ilu kolorowych tam studiuje. Na wsi takie widoki nie były możliwe. Teraz na wsiach widać że są Jak wspominałam wcześniej że Turek zatrudnia wielu kolorowych więc widoczni bywają. Nie mam nic przeciwko nim , niech pracują byleby nikogo nie krzywdzili. Jak również pisałam że mam sąsiadów Ukraińców i chociaż ich nie znam to przyznam się że nie czuję się komfortowo wiedząc że kilkadziesiąt metrów mieszkają. Być może że spotkałam tych ludzi na ulicy czy w sklepie ale nie wiem jak oni wyglądają. Dzisiaj poszłam do córki a była tam jej koleżanka . Zaczełyśmy rozmawiać o Ukraińcach. Ta młoda osoba powiedziała wprost że gdyby miała wybierać między Ukrainą i Rosją wybrałaby tą druga. Ja również

    Like

    • Rosjanie i Ukraińcy to Słowianie wschodni. Różnica jest tylko taka, że ci Słowianie wschodni zjednoczeni przez Waregów, czyli Normanów, czyli Skandynawów zostali wzięci za mordę i Waregowie stworzyli im państwo. Słowianie wschodni nie zjednoczeni przez Waregów zostali pobici przez Litwę, która nie była w stanie wziąć ich za mordę, ale powstało z tego Wielkie Księstwo Litewskie, które weszło w unię z Koroną. Jednak królem tego tworu został dziki Litwin i w ten sposób wschodni Słowianie zdominowali Koronę, a później powstała tzw. Rzeczpospolita, czyli wschodniosłowiański burdel na kółkach. I tak trwa to do dziś. Ukraińcy aż proszą się, by Niemiec wziął ich za mordę. Taka jest natura wschodnich Słowian. Oni tylko mogą funkcjonować w państwie, które im ktoś inny stworzy i będzie ich trzymał krótko, tak jak Iwan Groźny.

      Like

  4. Burdel był jest i będzie. Nie wiem tylko czy te wszystkie ,, burdele,, były sobie podobne?. Takiego burdelu jaki teraz się dzieje trudno mi jest ogarnąć. Przeżyłam już kilka dekad ,ale to co teraz się dzieje przebija o lata świetlne to co już się wydarzyło. Mnie bardzo niepokoi to że ci co teraz mają władze czują się jakby bezkarni. Szczególnie ci tzw. bodnarowcy, trochę zmieniałbym nazwę. Bodnar to Ukrainiec, czy za nim ktoś stoi że jest tak pewny swego?. Dwa dni temu celnicy zatrzymali Ukrainkę ,która jechała do Polski z olbrzymią ilością walut. Całej ilości nie zgłosiła celnikom. Na polskie pieniądze suma opiewała na 1,7 min. zł. Wczoraj zatrzymany został Ukrainiec, który w swoim samochodzie ukrył obca walutę . Suma to ponad 350 tys. zł. Bardzo mnie ciekawi skąd ci ludzie mają takie olbrzymie pieniądze? . A mówi się jacy to oni biedni, pokrzywdzeni są. Czytałam że dużo mieszkam w Polsce wykupili. Doznałam wielkiego szoku gdy dowiedziałam się że Rafako ogłosiło upadłość. Rafako dość dobrze znam dlatego doznałam szoku. Jak tak wielka firma z tradycjami mogła upaść. Nic nie wskazywało na to że tak się stanie.

    Like

    • Przede wszystkim musi przyjąć Pani do wiadomości, że ten kraj Zulu-Gula to Ukraina, którą nadal nazywają Polską i dlatego Ukraińcy w “Polsce”, typu Bodnar, czują się pewnie. Ci bogaci “Ukraińcy” to Żydzi ukraińscy. Likwidacja firm typu Rafako, to likwidacja resztek tego, co kiedyś było dorobkiem PRL-u. Teraz tworzy się nowe państwo i stare trzeba zlikwidować. Ja już nie utożsamiam się z tym nowym państwem, ani z większością ludzi w nim mieszkających. Prawie wszystko jest tu dla mnie obce. Słowa “Polska”, “patriotyzm”, “ojczyzna” wywołują we mnie odruch wymiotny. To państwo Żydów, Ukraińców, Białorusinów i innych.

      Like

  5. Ostatnimi czasy odczucie mam podobne. Trudno mi się z tym pogodzić ponieważ wychowana byłam w duchu patriotycznym. To mi wpajała Babcia że strony Ojca. To od niej wiem że pochodzimy z arystokratycznego rodu, który to miał duże zasługi wobec ojczyzny. Tamte lata jak że odzwierciedlają czasy obecne. W tamtych latach była targowica i teraz także jest. To mnie bardzo boli ze nie rozwiązuje się problemów tu w Polsce a tylko w Brukseli. Zdrajcy i renegaci cały czas są górą w swoim donosicielstwie. Nie zasługują na miano, aby nazywać ich Polakami. Hańba im na wieki. Wiem że Polski już nie ma, ale żyć trzeba dalej mimo ze wszystko zaczyna być obce.

    Like

    • Żyć trzeba, zwłaszcza jak się ma rodzinę i dlatego trzeba dbać przede wszystkim o własny interes. To miejsce jest wyjątkowe, w sensie negatywnym, na świecie. Nigdzie nie było takiej idiotycznej unii, która praktycznie zmarginalizowała naród rdzenny tej ziemi i nigdzie nie było tak, że takie idiotyczne państwo jak I RP zostało podzielone pomiędzy trzy państwa, a później z tych trzech części, które przez 121 lat należały do bardzo różniących się między sobą w sensie cywilizacyjnym i kulturowym państw, ponownie sklecono jedno państwo. A jeszcze później doszły masowe przesiedlenia ludności ze wschodu, tak by nie powstało jednolite etnicznie państwo polskie. To jest jakiś koszmar. Znowu będą wracać do I RP, którą dziś określa się mianem Międzymorza.

      Liked by 1 person

  6. Jak już wcześniej nadmieniałam że żyjąc w takim burdelu nie mam na myśli siebie. Moje życie zbliża się ku końcowi a chodzi mi o nasze dzieci, wnuki którzy będą musieli w tym nie polskim burdelu żyć. Komu ma to służyć ta obecna sytuacja? Czy aby za tym nie stoi żydostwo?. Skoro są tacy wpływowi i dużo mogą . W ,,Warszawskiej Gazecie,, jest ciekawy tekst ,, Kwestia antysemityzmu,,

    Like

    • “Czy aby za tym nie stoi żydostwo?” – Zawsze i wszędzie, tylko że jest dobrze zakamuflowane i dlatego dla wielu jest to nieczytelne.

      Like

  7. Jednak przypuszczenia moje słuszne są ,kto za tym wszystkim stoi . Tyle dzisiaj się działo w ukraińskiej Polsce. Co Pan sądzi do czego to wszystko zmierza ? Jak będzie wyglądał koniec tego bezprawia. Wiem ze Pana to mało obchodzi, ale zapewnie wie więcej aniżeli ja.

    Like

    • Jak sama Pani napisała: w ukraińskiej Polsce. Ukraińcy i Rosjanie, to wschodni Słowianie. Wschodnich Słowian trzeba trzymać za mordę i podchodzić do nich z pejczem albo z nożem, jak to czynił Iwan Groźny i wtedy będą chodzić jak w zegarku. Jedyne, co do nich przemawia to siła. Jeśli tego nie ma, to robią z państwa burdel na kółkach. Słowianie wschodni zjednoczeni przez Waregów, czyli Rosjanie, rozumieli swoje wady i dlatego zwrócili się do nich o pomoc. Słowianie wschodni niezjednoczeni mają w sobie warcholstwo i prywatę. Pozostawienie im swobody kończy się tym, że z każdego państwa zrobią burdel. I to się właśnie dzieje.

      Like

    • No to pozostaje jeszcze do wyjaśnienia ten artykuł o antysemityzmie w Gazecie Warszawskiej, bo przeglądałem ją w sklepie, ale nie wiem, który to.

      Like

  8. Jest to numer 20-26 wrześnie 2024r. ,,Kwestia antysemityzmu,, jest oparta o wypowiedzi Elizy Orzeszkowej. Antysemitka pokazana w całej swojej okazałości. Jest jeszcze coś takiego czytaj, słuchaj, oglądaj. www. pl1vot.com

    Like

  9. Ma Pan rację a żydostwo na antysemityzmie robi dochodowy biznes. W USA jest nawet organizacja, która tylko tym się zajmuje, tropiąc antysemitów a przy okazji na tym zarabia. Czytałam że u nas takich tropicieli zatrudnił Bodnar. Jednym z nich to niejaki Milewicz , oczywiście Żyd z POLIN.

    Like

    • Kiedyś Edelman wypisał na ścianach swojego domu w Łodzi antysemickie hasła. U nich to standard. A Bodnar to sługa narodu żydowskiego.

      Like

Leave a reply to Wiesław Liźniewicz Cancel reply